PiS to dziś ekskluzywna agencja zatrudnienia

REKLAMA

PiS to dziś ekskluzywna agencja zatrudnienia

Ministrowie rządu PiS nagrodzeni zostali premiami rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych . Beata Szydło oczywiście też się nagrodziła.
Te wypłaty, mówiąc delikatnie, zbulwersowały nawet zwykłych suwerenków popierających obecną władzę. Tych, którzy za średnią krajową, a często poniżej średniej, tyrają od rana do późnego popołudnia.
Jakby na to nie spojrzeć, faktem jest, że na ministerialną nagrodę przeciętny suwerenek musiałby pracować kilka lat.
I o to chodzi. Musiałby, bo jest właśnie przeciętny. Zasługi tego rządu natomiast do przeciętnych nie należą.
Za co ta kasa? A kto w dwa lata wyrobiłby 200 procent normy? Kto by tak ciężko pracował na to, co się stało z armią, środowiskiem, sądownictwem, edukacją czy polityką zagraniczną.

Za co ta kasa?

Można śmiało powiedzieć, że zarabianie na władzy to dobre prawo zwycięskiej partii. Nie ma się czego wstydzić. Bierze się, bo się może.
PiS w swym moralnym upodleniu nie ukrywa, że głównym celem walki o władzę jest dostęp do szmalu.
To jest swoista rekompensata za nisko płatne posady, na które III RP skazała swój „najlepszy sort” pod pretekstem braku wykształcenia, znajomości języków obcych, kwalifikacji czy talentu. Dziś za etat wójta w Pcimiu należy się co najmniej prezesura Orlenu. Za poniżającą pracę w aptece w Łomiankach – sowity szmal w MON albo intratna synekura w zbrojeniówce, a burmistrzowski stołek w Brzeszczach może tylko zrekompensować stanowisko premierzycy.
W przypadku sądownictwa do awansu wystarcza dziś kilka wyroków dyscyplinarnych, a żeby zostać szefem TK – negatywna opinia o przydatności do zawodu wydana przez zgromadzenie sędziów.
Partia PiS to dziś ekskluzywna agencja zatrudnienia dla wszelkiej maści skarlałych moralnie i pozbawionych talentów gnid.
Narodzili się nam nowi Polacy. Prawdziwy suweren, psia ich mać.

PiS to dziś ekskluzywna agencja zatrudnienia
4/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*