Biała Polska w czarnej d***

REKLAMA

Hasło „Biała Polska” kojarzy mi się ze śniegiem i świętami – odpowiada Minister Spraw Wewnętrznych na pytania dziennikarzy o rasistowskie hasła podczas tak zwanego marszu niepodległości. Żadnych antysemickich, rasistowskich, ani też faszystowskich haseł nie zauważył. Podobnie jak dziennikarz pisowskiej telewizji państwowej, który słysząc za sobą śpiewane przez uczestników marszu słowa: „Cała Polska śpiewa z nami, wypierdalać z uchodźcami”, komentuje, że ludzie śpiewają piosenki patriotyczne i religijne.

Czy nam się to podoba, czy nie, żyjemy dziś w epoce budzącego się faszyzmu i należy sobie zdać sprawę z tego, że polski rasizm, antysemityzm, faszyzm nie wyskoczył jak królik z kapelusza. Zagraniczne media mówią o marszu tysięcy nazistów w Polsce. Lecz to nieprawda. Faszystów mamy miliony, byli tu od dawna. Jednak po Drugiej Wojnie Światowej głupio było głośno wygłaszać nazistowskie poglądy w kraju, który tak bardzo ucierpiał w tej wojnie. Atmosfera dla rasistów i antysemitów wygłaszających faszystowskie hasła była przeważnie nieprzyjazna.

Faszyści chcą boga

Publiczne przyznawanie się do tak fatalnych poglądów, było jak głośne puszczenie bąka podczas oficjalnego „proszonego” obiadu. Nikt tego nie tolerował. Ani łagodny dla chamstwa i prostactwa PRL, ani żadne następne władze. Antysemici zasmradzali swoje rodzinne pielesze w tajemnicy i po cichu. Przekazywali swoje prymitywne zabobony rasowe dzieciom, a te dzieci swoim dzieciom i wciąż działo się to po cichu.

Aż przyszedł Jarosław Kaczyński ze swą partią szyderczo nazwaną Prawo i Sprawiedliwość. Przyszedł i powiedział, że odtąd pierdzenie i głośne bekanie przy wspólnym stole jest oznaką nowej kultury. Powiedział, że dość już wstydu w Polsce, że odtąd pierdzieć można wszędzie i aby to uwiarygodnić, kazał puszczać głośne i smrodliwe bąki swoim ministrom. Tak jak by rzekł – Polakiem jestem i rasizm oraz faszyzm nie są mi obce. Czujcie się wszędzie jak u siebie w domu.

Dziwnie to wygląda, gdy narodowcy usilnie walczą ze stereotypami i prowadzą akcję uświadamiającą wszystkich, że nazistowskie obozy śmierci były niemieckie, a potem podczas święta narodowego maszerują wykrzykują nazistowskie hasła. Przedstawiciele rządu udają, że nic nie widzieli, ani nie słyszeli. Policja pacyfikowała antyfaszystów. Kościół Instytucjonalny milczy, udając, że o niczym nie wie. Przedstawiciele rasistów mówią, że nie są rasistami tylko separatystami rasowymi, a Murzyn nigdy nie będzie Polakiem. Wstyd mi za Ciebie Polsko.

Biała Polska w czarnej d***
8/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

2 Komentarze

  1. Historia zatoczyła koło i chichocze. Faszyści w kraju, który przetrwał „hatakumbę” zorganizowaną przez faszyzm. A na ich czele wyznawca Jezusa z Nazaretu – głoszącego miłość bliźniego Żyda (czyli talmudycznego siewcę nienawiści o ile dobrze pamiętam kolegę Jacka). Ucho Prezesa tego już nie ogarnie, tu Hollywood jest potrzebne…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*