„Spowiedź pisowskiego trolla”

REKLAMA

Pozwoliłem sobie na napisanie kilku zdań odnośnie tekstu mojego autorstwa pt. ”Złośliwość Tuska nie ma granic!”. W zasadzie komentarzy jakie się pod nim pojawiły po jego udostępnieniu na stronie Kaczyzm.info oraz kilku grupach na Facebooku. Kilkanaście minut po tym, jak post się pojawił na Facebooku otrzymałem na prywatną skrzynkę trzy wiadomości, których treść spowodowała, że zacząłem czytać pojawiające się pod tekstem „opinie”. Kilka z nich pozwolę sobie przytoczyć. Zachowując pisownie oryginalną, bo za pomocą opcji kopiuj / wklej.

Ten ozog to jakisz nawiedzony..pewnie skonczyl szkole rydzyka..wal się”,

Co za głupek to pisał chyba się pomylił zamiast napisać że najbardziej mściwym jest Kaczyński , już gorszego od tej mendy nie ma wystarczy spojrzeć na twarz Tuska on jest zawsze uśmiechnięty , a troll nie można na niego patrzeć !!!!

Co za kretyn to pisał? Panie Premierze witamy Pana na naszym

Ktoś kto to pisał to musi być nie zły baran bo nawet nie wie jak ma na imię Polski Prezydent w artykule jest Adrian Duda zamiast Andrzej a obraża Tuska masakra!!” – chociaż tu akurat mocno chcę wierzyć w ironiczność tego komentarza i poczucie humoru jego autora….

Bartek Ożóg – wyczuwam niedojebanie mózgowe

Ozog jezeli piszesz pod swoim nazwiskiem w co wonpie to masz taksamo nasrane w tym pusty lubie jak Macierewicz prezes i wszyscy inni debile z PIS wlacznie z tatusiem zTORUNIA

Pisowska ciemnota jest większa niż Rów Mariański

Mendo nie komentuj do pięt mu nie dorastasz To jest premier wszech czasów i żaden kaczor mu nie dorówna i spadaj w wypowiedziach bo jesteś zeeereeem !!!!!

Jestes pan po prostu durnym faszysta

Podły, Pis’owski i głupi artykuł, a w nim szczególne pytanie, jakim prawem Tusk przyjął zaproszenie… itd…
Jakim prawem?! Bo to jest też i aż Polak, obywatel Polski, wybrany aż do UE, jako Polak z Polski…, więc to jest szczególny Polak… Nie rozumiem tonu tego artykułu… Czy to takie trudne?! Czy Gdańszczanin nie moze przyjechać do Warszawy? To Pis’owska rozumowanie… Polska jest wszystkich Polaków, nawet tych mieszkających poza nią… Tusk służbowo mieszka Brukseli…, więc tym bardziej… Tusk to szczególny reprezentant nie tylko UE, ale Polski! 

Jakiś popraniec -bezmózgowiec pisowski.Krytykuje DonaldaTuska.Jednoczyć trzeba, a nie jątrzyć debilu”.

A wy zdrajcy i złodzieje pisowskie odjebcie sie od TUSKA!!!!!-

płatny trollu…nie prowokuj narodu pustaku !

Zazwyczaj krytyczne uwagi staram się przyjmować z należytym szacunkiem i pokorą. Muszę się jednak przyznać, że tym razem było nieco inaczej. Początkowo czytając przytoczone wyżej ”opinie” oraz wiele innych podobnych, ale już niekoniecznie nadających się do zacytowania, szczerze mówiąc trochę się śmiałem. Oczywiście rozumiem, że intencją komentujących było wyrażenie ogromnej radości z powodu przyjazdu do kraju Pana Premiera Donalda Tuska, chęć dodania mu otuchy oraz udzielenie duchowego wsparcia. I to akurat wcale mnie nie zmartwiło. Poważnie zaniepokoiło mnie natomiast to, jak znaczna część z tych, którzy poświęcili kilka chwil ze swojego bardzo przecież cennego czasu na skomentowanie moich wypocin, kompletnie nie zrozumiała jaka była prawdziwa intencja tego tekstu. Zapewne autorzy tych przytoczonych wyżej ”krytycznych opinii” sami siebie uważają za przedstawicieli intelektualnej elity, którą obecny Rząd tak uciska. Chcecie być inni, lepsi niż ”beneficjenci 500 +”, ”nawiedzone mohery stojące wzdłuż nadbałtyckiej plaży z różańcami w rękach”, ”debilni katole posługujący się językiem nienawiści” i pozostała część tego ”pisowskiego motłochu”? Póki co jednak zaskakująco dużej części z Was wychodzi to średnio dobrze. Naprawdę przerasta Was przeczytanie ze zrozumieniem kilkunastozdaniowego tekstu? Najwyraźniej żeby wprawić Was w pozytywny nastrój, wystarczy poczęstować Was krótkimi adnotacjami typu ”gruba i wredna Krycha znowu żarła w trakcie posiedzenia Sejmu”, Płaszczak jest głupi i brzydki”, ”Antoni to świr”, ”Terlecki wącha butapren”, ”Jarek spadł z drabinki”, a ”wszyscy czarni to złodzieje i pedofile”. Gratuluję zatem szlachetnego poczucia humoru.

Te kilka powyższych zdań skierowanych jest tylko i wyłącznie do tych, którzy pisali opinie takie, jak te wyżej przytoczone. I absolutnie nie dlatego, że są one „krytyczne”. To jest raczej wyraz głębokiej i szczerej troski o umiejętność rozumienia tekstu pisanego.

 

Z wyrazami szacunku

Bartłomiej Ożóg

(anty)pisowski troll

„Spowiedź pisowskiego trolla”
7/4.4

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

3 Komentarze

  1. Te komentarze pokazują, niestety,jak niski jest poziom (średnio) naszych współobywateli. Jak trudno jest im przeczytać dowolny tekst ze zrozumieniem. Tekst przecież prosty, nie zawierający słów, czy sformułowań specyficznych lub specjalistycznych. Wygląda na to, że ciągle rośnie odsetek Polaków, chwalących się tym, iż ilość książek przez nich przeczytana w ostatnich latach wynosi zero. Internet i łatwość do niego dostępu powodują, jak się wydaje, że ci nieczytający zabrali się za pisanie. Ma to swoją dobrą stronę – przynajmniej czytają napisany artykuł, dzięki czemu jakaś znajomość alfabetu jednak pozostaje.
    Pozdrawiam autora i proszę się nie zrażać.

  2. Udało mi się odnaleźć Pana tekst. Te negatywne komentarze są faktycznie żenujące. Myślę że wynikało to z tego, że ludzie czytali tytuł i nie wyczuwając w nim ironii, od razu byli negatywnie nastawieni do całego tekstu, którego nie raczyli przeczytać ze zrozumieniem.

  3. Niestety pewnej ubogości intelektualnej części narodu zawdzięczamy sytuację w kraju. Tylko częściowo wynika ona z postawy ideologicznej, częściej z miałkości, tępoty i rozmemłania. Brak zrozumienia tekstu (o którym mówimy) to bardzo delikatny objaw głupoty. Gorzej, że ci ludzie przechodzą obojętnie obok przejawów ksenofobii, seksizmu, całych gór oczywistych kłamstw, kumoterstwa czy odradzającego się faszyzmu. Żyjemy w czasach, w których były ksiądz jawnie zachęca do przemocy a sprawę sądową zakłada się aktywistom broniącym puszczy, w czasach gdzie przekazem dnia jest policjant „kulson” choć wszyscy wiemy co zostało powiedziane i do kogo. Przykładów jak z Monty Phytona można mnożyć w dziesiątki i setki. Zakładam, że toczy się to dalej bo rodacy nie łapią ironii i tragizmu nie łapią także…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*