Biedroń na celowniku

REKLAMA

Biedroń na celowniku

WSTĘP

Prawdopodobnie większość wyborców nigdy nie będzie całkowicie zadowolona z polityków. Zawsze rządzący spotkają się z krytyką, bo zawsze nie spełnią czyichś oczekiwań. W Polsce jednak sytuacja jest inna niż w większości cywilizowanych krajów demokratycznych. Tutaj bowiem zaczęła rządzić partia, która – niezależnie od deklaracji – chce izolować kraj od Unii Europejskiej, wprowadzić rządy autorytarne i realizować tzw. politykę narodową. Spora część wyborców tej partii to zwolennicy rządów silnej ręki. Ludzie o nastawieniu konserwatywnym, ksenofobicznym i religijnym. Obecna władza niszczy dorobek blisko trzydziestu lat niepodległej demokracji i jej wyborcom to się podoba. Sytuacja nie jest normalna.

ANTYPIS

Przy poparciu koło 30% wyborców obecna władza się utrzyma u steru państwa na kolejne lata, ponieważ opozycja jest rozdrobniona. Najlepszym remedium w tej sytuacji byłaby antypisowska koalicja wszystkich partii. Z jednym i oczywistym celem. Odsunąć partię Kaczyńskiego od władzy, postawić przed Trybunałem Stanu i sądami powszechnymi, przywrócić normalny stan prawny. A przede wszystkim kilkoma zmianami w konstytucji zablokować na przyszłość wszelkie zakusy dyktatorskie. Jednak to jest marzenie ściętej głowy. Większość polityków nie jest w stanie poświęcić swojej kariery i splendorów dla dobra ojczyzny. Stąd ciągłe utarczki i osobne nieskuteczne działania, bo każdy ma swoje ambicje.

Najlepszym dyplomatą wśród premierów jak dotychczas okazał się Jerzy Buzek, który w niełatwej sytuacji wielu skłóconych partii utrzymał się cztery lata i przeprowadził najważniejsze reformy państwa. Dziś jednak mamy, to co mamy i nie ma się co spodziewać pojawienia się kolejnego Bronisława Geremka, czy Jacka Kuronia. Skąd zresztą mieliby brać się idealni politycy, w kraju, którego obywatele wybrali faszyzujących populistów, mimo że swą popularność zbudowali na wierze w nieistniejący zamach i czepianiu się biskupiej kiecki.

Przez trzy lata rządów udało się wypracować tylko jeden kompromis. Było nim powstanie Koalicji Obywatelskiej na czas wyborów samorządowych. Jednak już wkrótce partykularne interesy spowodowały, że ta koalicja prawie się rozpadła. PSL usiłowało grać swoją własną piłką na wspólnym boisku i w rezultacie przegrało. Pomimo częściowego zwycięstwa koalicji partia Kaczyńskiego nieco poprawiła swój stan posiadania w porównaniu do poprzednich wyborów. Gdzie się nie dało przy urnie wyborczej, to dało się w wyniku politycznej korupcji, co nie jest nowością wśród ludzi Kaczyńskiego. Przed nadchodzącymi wyborami do Parlamentu Europejskiego wydaje się, że powstanie szeroka koalicja wielu partii, jednak pojawił się kolejny problem.

AMBICJE BIEDRONIA

Przywódcy partyjni patrzą nie tylko na swe korzyści, ale również zastanawiają się, czy wyborcy czasem nie odejdą od nich, gdy zawiązana koalicja będzie zbyt szeroka. Ale to powinno być ich bojowym zadaniem, by wyborców przekonać. Jednak pojawił się nowy gracz na scenie politycznej i choć jego inicjatywa dopiero startuje, to już skubnął zwolenników wszystkim partiom od PO po RAZEM. Łatwo zrozumieć motywy Roberta Biedronia, ma ponad 40 lat i jeśli nie teraz, to nigdy. Pechowo przyszło mu żyć w epoce PiS. A jest pełnej krwi politykiem i krajowa polityka go nęci. To wcale nie jest źle dla państwa, o ile kandydat ma jakiś pomysł na zmiany.

POSTULATY BIEDRONIA

Wiosna

Robert Biedroń ma. I nie boi się artykułować najistotniejszych punktów, które bliskie są sporej części wyborców, oprócz wyznawców partii Kaczyńskiego. Po pierwsze, rozdział Kościoła i państwa. Dziś jest on tylko teoretyczny. Tysiące księży zarabia jako kapelani w wojsku, policji, szpitalach, a nawet w Lasach Państwowych i są to ogromne pieniądze. Tysiące księży zarabiają w szkołach, jako katecheci. Nie ma pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli, dla lekarzy rezydentów, ale są na kapelanów i katechetów. W czasach PRL księża również odwiedzali szpitale, ale czynili to w ramach posługi kapłańskiej, nie za kasę. Biedroń obiecuje z tym skończyć. Wbrew jego obietnicom nie będzie to takie łatwe. Konkordat można renegocjować tylko jeśli druga strona będzie chciała. To jest umowa międzynarodowa, a na dodatek wpisana do konstytucji (art. 25, p.3), więc Biedroń musiałby mieć poparcie 307 posłów, aby ją zerwać jednostronnie. Wygląda to bardziej jak marzenie, a nie punkt programu.

Biedroń obiecuje coś jeszcze bardzo nierealnego. Jest to bliskie jego osobistym pragnieniom. Małżeństwa jednopłciowe. Ten postulat również wymaga większości konstytucyjnej, bo zapis w konstytucji określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny (art. 18). Bardziej prawdopodobne jest przegłosowanie związków partnerskich i tego trzymałby się realista. Po trzecie, Biedroń obiecuje postawienie ludzi niszczących demokrację przed Trybunałem Stanu. Akcentując – rzecz jasna – Jarosława Kaczyńskiego. Musiałby w tym celu zmienić ustawę i zapewnić jej działanie wstecz. Sądząc Kaczyńskiego, popełniałby jego grzech. Prezes PiS dobrze zadbał o to, by zapewnić sobie bezkarność. Dopiero tzw. taśmy Kaczyńskiego dają podstawy, by postawić prezesa przed sądem, ale powszechnym. Aby postawić przed Trybunałem Stanu prezydenta i premiera trzeba dysponować większością 276 posłów. To również jest postulat trudny do spełnienia.

ZIELONA ENERGIA

Jednym z najbardziej nośnych haseł jest likwidacja kopalń do 2035 roku. Zatem wydobycie węgla powinno się skończyć w ciągu 15 lat. Biedroń obiecuje przekwalifikować 200 tysięcy górników do pracy w tzw. zielonej energii. I w tym przypadku widzimy, że lekcji nie odrobił. Górników mamy trochę ponad 80 tysięcy. Zapewne część z nich zdąży odejść na emerytury. Jednak górnicy to nie są ludzie, z których da się zrobić wysoko wykwalifikowanych pracowników energii wiatrowej czy słonecznej. A co z elektrowniami węglowymi? Jeśli zamkniemy wszystkie do roku 2035, to skąd będziemy importować świeczki? Mamy chyba najniższy wskaźnik zielonej energii w Europie – 5,3%. W ogromnym stopniu z powodu ustawy przyklepanej przez PiS, która praktycznie uniemożliwia stawianie wiatraków. Czy w ciągu 15 lat znajdziemy pieniądze na wiatraki, elektrownie słoneczne i wodne dające nam brakujące 95%? Nierealne. Naprawianie szkód po PiS będzie kosztowne, a zbliża się okres stagnacji gospodarczej. Z drugiej strony prawdą jest że zachowawczość rządu PO-PSL nie pozwoliła na wcześniejsze efektywne likwidowanie kopalń. Nie zrobiono też nic w zakresie budowy elektrowni atomowej. W tej sprawie Biedroń powinien dokładniej konsultować się ze specjalistami, a oszczędziłby sobie i wyborcom rozczarowania

SZLACHETNE ZDROWIE

Ustawy o ochronie zdrowia i funkcjonowanie służby zdrowia to pięta Achillesa każdych rządów. Nic więc dziwnego, że to jeden z ważniejszych punktów programu Biedronia. W niedalekiej Danii funkcjonowało kiedyś prawo, że po pół roku oczekiwania na operację (zabieg) pacjent wybiera sobie szpital prywatny, a państwo płaci. Potem wydłużono to do roku. W kolejnym kroku stwierdzono, że to państwo będzie wybierać prywatny szpital. Jak jest dziś, nie wiem. Problemy z tzw. darmową służbą zdrowia są wszędzie. To nie jest jedynie polska bolączka. Robert Biedroń obiecuje, ze po 30 dniach będziemy mogli iść do lekarza specjalisty prywatnie, a państwo zapłaci. Problem w tym, że specjalistów brakuje, a wykształcenie lekarza specjalisty to koło 10 lat. Skąd ich weźmiemy zaraz po wyborach? Brak rozsądnego i rzeczowego planu powoduje, że ten postulat nowej partii “Wiosna” jest tylko populistycznym hasłem.

Natomiast możliwy i realny jest zwrot w zakresie aborcji i tzw. klauzuli sumienia. Krytycy Biedronia powołują się na zapis w konstytucji (art. 53). Zapis w konstytucji mówi o swobodzie wyznawania dowolnej religii, ale nie o prawie ograniczania innych osób za pomocą własnej religii (z wyjątkiem rodziców dzieci niepełnoletnich). Obrazowo mówiąc, jeśli lekarz muzułmanin nie chce używać alkoholu do dezynfekcji, nie powinien być chirurgiem, podobnie jak świadek Jehowy, który sprzeciwia się przetaczaniu krwi. Chrześcijanin także nie ma prawa używać swej religii w celu ograniczania praw innych. Klauzula sumienia lekarzy jest częścią państwa wyznaniowego. każdy może wierzyć, w co tylko chce. Jednak powinien brać pod uwagę wymogi stawiane lekarzom i wybierać sobie zawód tak, by nie był sprzeczny z jego religią. Klauzula sumienia, którą konserwatywne partie usiłują rozszerzać na kolejne zawody jest zawstydzającym anachronizmem w obecnym świecie. A niestety można zwolenników tego anachronizmu znaleźć i w PO, i w PSL. Krytyka wobec nich nie jest więc całkiem bezpodstawna.

RÓWNOŚĆ

Z powyższym pakietem łączy się sprawa postulatów dotyczących równości. Równość wobec prawa, równość zatrudnienia i płac – kobiet i mężczyzn. Do tego jeszcze ustawy o zapobieganiu przemocy. W tym zakresie poprzednie rządy, w tym PO i PSL nie miały oszałamiających sukcesów. Wystarczy wspomnieć, że ratyfikacja unijnego porozumienia o zapobieganiu przemocy ledwo przeszła w parlamencie. Konserwatywne skrzydła obu partii torpedują, jak tylko potrafią, wszelkie ustawy i przepisy wykonawcze dotyczące zapobieganiu przemocy. Dlaczego partii Kaczyńskiego tak łatwo przyszło odkręcenie wszystkich przepisów w tej mierze, a nawet zaczęła projektować nową ustawę prześmiewczo nazwaną “Wpierdol Plus“. Zwolenników bicia dzieci i żony jest w Polsce prowincjonalnej zaskakująco dużo.

NA CELOWNIKU

Można byłoby przypuszczać, że skoro tak bardzo potrzebna jest jak najszersza koalicja, to zwolennicy partii opozycyjnych będą raczej skłonni do wpływania na siebie środkami pokojowymi. Podobnie politycy. Tymczasem pojawienie się inicjatywy Roberta Biedronia spowodowało wybuch wściekłej wojny na śmierć i życie. Sam Biedroń, choć deklaruje odejście od polsko-polskiej wojny, od ciągłego sporu PO i PiS – jak twierdzi – to wciąż posługuje się retoryką my i oni. Kolejne dni spotkań ze swoimi zwolennikami okrasza hasłami, które często zbyt pokojowe nie są. Oczywiście w porównaniu do retoryki oponentów Biedroń jest gołąbkiem pokoju, ale nie ustaje w wysiłkach, by dowalić każdemu od Zandberga po Schetynę. Jak widać epidemia dopadła i Biedronia.

Jednak z drugiej strony barykady widać wojnę totalną. Nic dziwnego, że Biedronia chce zniszczyć PiS, bo przecież walczy ze wszystkim, co oni uznają za święte i nienaruszalne. Jednak z okopów PO trwa atak jeszcze bardziej agresywny. Żadne kłamstwo i oszczerstwo nie jest zbyt mocne, by użyć go przeciw Biedroniowi. W grupach i fanpage’ach na Facebooku pojawiają się rzekomi mieszkańcy Słupska. Twierdzą, ze nic nie zrobił, a miasto jest w ruinie. Przywoływane są plotki, oszczerstwa, zmanipulowane cytaty i oczywiste kłamstwa. Biedroń obiecał miejskie rowery i nic nie zrobił. Kłamstwo – pilotażowo rozpoczęto umieszczanie rowerów, ale odzew mieszkańców był prawie zerowy. Należało wdrażać projekt bez zainteresowania? To by dopiero dziś krytycy mieli używanie. Obiecał ścieżki rowerowe i nie zbudował nic. Kłamstwo – w ciągu 4 lat powstało wiele nowych ścieżek i wyremontowano istniejące. Wzdłuż całego “ringu”, czyli małej obwodnicy są ścieżki rowerowe, wiele kilometrów. Budowa “ringu” to też zasługa prezydentury Biedronia. Nie mówiąc już o remontach w mieście i zintensyfikowanym programie przechodzenia na ogrzewanie miejskie (mniej dymiących kominów).

FABRYKA MĄCZKI RYBNEJ

Jednym z najpoważniejszych zarzutów jest zgoda na budowę rzekomo śmierdzącej fabryki mączki rybnej. Jest to kłamstwo. Lokalizacja fabryki mieści się poza Słupskiem i zgoda należała do starosty powiatu. Wsie wokół Słupska nie należą do powiatu miejskiego. Decyzja o budowie fabryki została wstrzymana przez wojewodę. Po przeprowadzeniu z urzędu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Słupskiego, analiza posiadanych materiałów sprawy, pozwoliła stwierdzić, że badana decyzja rażąco narusza art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane, z uwagi na niezgodność inwestycji z zapisami obowiązującego na wnioskowanym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w obszarze miejscowości Włynkówko zatwierdzonego uchwałą nr X/94/2011 Rady Gminy Słupsk z dnia 31 sierpnia 2011 roku tj. z § 9 ust. 4 pkt 1 powyższej uchwały, który wyklucza lokalizację działalności i przedsięwzięć mogących spowodować zanieczyszczenie środowiska tj. emisję, która jest szkodliwa dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska, powoduje szkodę w dobrach materialnych lub koliduje z innymi uzasadnionymi sposobami korzystania ze środowiska.

Popisową manipulacją jest zestawienie wypowiedzi Biedronia o straży miejskiej. Kiedyś zamierzał ja likwidować, dziś twierdzi, że straż miejska jest pożyteczna. I neguje swą dawną wypowiedź. Cóż. Politycy każdej partii, także PO, zmieniali swe opinie i nie przyjmowali do wiadomości, że kiedyś mówili inaczej. Bardzo prymitywny i typowo hejterski zarzut. Zresztą manipulacja cytatami jest w tej wojnie nagminna. Przypomina się wypowiedź o Patryku Jakim, celowo wyrzucając wcześniejsze zdanie, w którym Biedroń mówi, że zwycięstwo Jakiego dla Warszawy byłoby tragedią.

HEJT

Żałosne jest, że ten hejt uprawiają także osoby odpowiedzialne za standardy dyskusji w grupach, a przedmiotem nienawiści jest nie tylko Biedroń, ale i jego zwolennicy. Cytat: jeśli szanowy adwersarz mysli , że zadaniem moderatora grupy jest bezczynne przyglądanie się , jak Biedroń i jego zbieranina kłamią i rzucają oszczerstwa na inne partie polityczne i po prostu oszukują ludzi , to grubo się myli . Ortografia oraz interpunkcja autentyczna, ode mnie pochodzi wytłuszczenie. Niestety wygląda na to, że komuś bardzo zależy, by w Polsce zapanowała totalna wojna wszystkich ze wszystkimi, zaś tysiące ludzi pięknie wpisują się w rolę “pożytecznych idiotów” rozpowszechniając oszczerstwa, kłamstwa i manipulacje. Analiza tych zjawisk wskazuje, że wbrew pozorom to nie liderzy partyjni są inicjatorami tej wojny, ponieważ ich wypowiedzi nadal są dość stonowane. Natomiast kohorty Szefernakera i bataliony trolli Putina pracują ciężko.

Zaplanowany jako felieton, tekst rozrósł się do całkiem pokaźnej analizy politycznej. A i tak zabrakło miejsca na wyjaśnienie tego, co jednak Robert Biedroń w Słupsku zrobił. Uporządkował sprawę nieszczęsnego Aqua Parku, zmniejszył dług miasta, wbrew niektórym bilety miejskie należą do najtańszych w regionie, na przystankach są elektroniczne tablice odjazdów w czasie rzeczywistym… Warto pamiętać, że blisko stutysięczny Słupsk przez lata tkwił w stagnacji, bowiem ekipie związanej z SLD brakowało koncepcji na wszystko. W tym aspekcie tym bardziej należy docenić dokonania Biedronia.

Biedroń na celowniku
9/4.8

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*