Brexitu historia krótka

REKLAMA

Brexitu historia krótka

*

Wielka Brytania przystąpiła do UE w 1973 roku. Nie używano jeszcze nazwy Unia Europejska. Mówiło się Kraje Wspólnego Rynku, bowiem wcześniejsza nazwa Europejska Wspólnota Węgla i Stali przestała być aktualna. Brytyjczycy – przywiązani do tradycyjnej formuły „splendid isolation” – nie byli jednomyślni w tej sprawie. W 1975 roku odbyło się referendum w sprawie dalszej przynależności do europejskiej wspólnoty i jej zwolennicy wówczas osiągnęli 67%. Warto również dodać, że w ciągu kolejnych lat Wielka Brytania zawsze potrafiła sobie wywalczyć pewne ustępstwa i wyjątki od przyjmowanych wspólnych rozwiązań unijnych.

Historia brexitu zawsze jest związana z partią Torysów, czyli konserwatystami. Nie znaczy to, że w konkurencyjnej Partii Pracy, czyli wśród Labourzystów nie ma zwolenników brexitu. Pierwszą eurosceptyczką stała się premier Margaret Thatcher. I nastąpiło to dość szybko. Gdy tylko okazało się, że we wspólnocie jest zawsze coś za coś. Thatcher odeszła i przez jakiś czas w Wielkiej Brytanii panował spokój. Awantura antyunijna w gronie Torysów wybuchła na nowo na początku lat 90′. Wówczas to pojawiła się kwestia traktatu z Maastricht, który w zasadzie powoływał twór, który dziś nazywamy Unią Europejską.

**

Brytyjczycy podpisali traktat, ale znów zapewnili sobie sporą porcję wyjątków. Nie do pomyślenia było, żeby zrezygnowali z funta. To oczywiście tylko jeden z przykładów. Mimo to ruchy antyeuropejskie w Zjednoczonym królestwie rosły w siłę, zaś w łonie konserwatystów nie było w tej sprawie jedności. Jednak dopiero w roku 2016 otwarto prawdziwą puszkę Pandory. Ówczesny premier Cameron wymyślił sobie wcześniej, że zneutralizuje wewnątrzpartyjną opozycję, robiąc referendum w sprawie przynależności do UE. Sam Cameron twierdził, że jest zwolennikiem Unii i nie miał zamiaru doprowadzić do brexitu. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.

Referendum z 2016 roku pokazało, że Cameron był naiwnym idiotą i tak już na wieki zapisze się w historii. W polityce jest skończony, więc reputacji nigdy już nie poprawi. Jednak partia Torysów nie może powiedzieć, wyborcom: zostaliśmy zrobieni w jajo, przez rodzimych kombinatorów przy wydatnej pomocy Trumpa i Putina. Obecna premier wbrew tradycji parlamentarnej, zasadom przyzwoitości i podstawowej logiki usiłowała więc po raz czwarty przepchnąć przez parlament tę samą ustawę rozwodową z UE. Jej zaciekłość w doprowadzeniu do brexitu za wszelką cenę stała się przedmiotem żartów i szyderstwa. Zapewne dołączy do Camerona stojącego w panteonie dumbest politicians.

***

Zróbmy referendum w sprawie brexitu. Co może pójść nie tak? Wybierzmy partię, która wciąż narzeka na Unię. Co może pójść nie tak? Brytyjczycy się dowiedzieli dość boleśnie, co może pójść nie tak. Choć dość powszechnie mówi się o tym, że referendum zostało zmanipulowane przez agresywną antyunijną kampanię sterowaną zarówno z USA jak i z Rosji, to dziś w UK brak odważnych, którzy jasno określiliby sytuację. Brytyjczycy dość powszechnie żądają ponownego referendum. Jednak brak jest dostatecznie zdeterminowanych polityków, którzy chcieliby to wszystko odkręcić, co Cameron nawywijał. Czy za kilka lat i my, tutaj nad Wisłą, nie powiemy sobie, że mądry Polak po szkodzie? Zauważmy, że antyunijna retoryka również przebija się do głównego nurtu polityki.

Brexitu historia krótka
9/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

1 Komentarz

  1. Czy jest w GB jakiś odpowiednik Trybunału Stanu, coby Cameron mógł przed nim stanąć i zostać rozliczonym za skutki swojego politykierstwa?

Komentowanie jest wyłączone.