Demagogia

REKLAMA

Demagogia

Bójcie się pedofile w sutannach. Wódz Kaczyński już po was idzie. Zaledwie tydzień temu naszczalnik grzmiał na kolejnym spędzie – „ręka podniesiona na kościół, to ręka podniesiona na Polskę” . O pedofilach w sutannach w Polsce mówiło się od lat, w międzyczasie runęły Kościoły w USA, Austrii, Irlandii, Australii, Chile, ale Kaczyński problemu w Polsce nie widział.

Gdy Tomasz Sekielski z bratem i gronem przyjaciół wrzucili granat do kościelnego szamba, gówno ochlapało nie tylko Kościół katolicki w Polsce. Gównem w pysk dostał też koniunkturalnie ślepy Kaczyński. I oto ogłasza: za akty pedofilii (wszelakiej, nie tylko księżej) – nie 5, 10, 15, ale 30 lat więzienia. Dlaczego 30, skoro polskie prawo nie przewiduje takiej kary? A co tam, suwerenek o tym nie wie, niech się więc suwerenek cieszy i doceni stanowczość wodza. Ciemny lud to kupi! Gdyby jutro pijany kierowca spowodował karambol z wieloma ofiarami śmiertelnymi, jestem pewien, że Kaczyński ogłosiłby światu, że za jazdę po pijaku masz jak w banku dożywocie. Trzeba nam nowych więzień. To są dopiero Igrzyska!

Dawno temu czytałem, że populizm to doktryna ludzi niecierpliwych, którzy żyją w trudnych czasach. Populizm jest próbą pogodzenia kapitalizmu z socjalizmem i wyrasta na peryferiach. Jego cechą jest demagogia, czyli składanie obietnic wyborczych bez pokrycia. Populizm to przekonanie, że wartości trzeba szukać w zwykłych ludziach i w ich zbiorowych tradycjach, lękach i fobiach. Niezależnie od znaku (lewica, prawica) populistów cechuje mistycyzm w działalności politycznej. Dlatego zwykle instrumentalnie traktują wiarę, kościół i wierzących. Populiści mają skłonność do rzucania ekscytujących haseł gospodarczych, które z rzeczywistością zwykle nie mają nic wspólnego, antysemityzmu, wiary w spiskową wersję historii i zarazem lęku przed spiskiem innych. Ich nieodłączną cechą jest antyintelektualizm i ksenofobia. Domeną populizmu jest relacja między masami i charyzmatycznymi (koniecznie) przywódcami. Dlatego tak ważnym jest aparat propagandy. Często topornej, żeby nie powiedzieć prostackiej.

Skretyniali do cna rodacy uważają Kaczyńskiego za wielkiego myśliciela, szarmanckiego intelektualistę, nie zważając na to, że wszystkie jego dotychczasowe działania bazują na zaspokajaniu najniższych społecznych chuci – zazdrości, tępej nienawiści, chciwości i chciejstwa. Kaczyński nie jest intelektualistą, jest śmierdzącym, jak faja ks. Cybuli, populistą. I tak należy go postrzegać. I tak należy go traktować

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie