Podsumowanie

REKLAMA

Podsumowanie

500 Plus

Podsumowanie ostatnich czterech lat jest dość proste. Jedyny program PiS, który ma realny zasięg i realne działanie, nie sprawdził się. Miał być programem, który wreszcie zahamuje spadającą dzietność. Jednak demografia to kapryśna pani. Po chwilowym zwiększeniu się liczby urodzeń, nastąpiło zmniejszenie. Nic nie wskazuje na to, by 500+ mogło zmienić panujące od lat trendy. Eksperci wskazują, ze czynnikiem negatywnym jest bardziej brak stabilizacji niż finanse. Młodzi ludzie dziś często zarabiają dobrze, ale ich sytuacja jest niepewna. Kolejnym czynnikiem jest dostępność żłobków, przedszkoli i szkół blisko miejsca zamieszkania. No i pewność kobiety, że po powrocie z macierzyńskiego i wychowawczego nie straci pracy. Ale tego rząd nie chciał zmienić w przepisach prawa pracy. Nie udało się też zmniejszyć obszaru biedy. Bo o ile zmniejszyła się ona w rodzinach mających dzieci (głównie kilkoro), to zwiększyła się w pozostałych środowiskach. Koło 2 milionów ludzi obecnie znajduje się poniżej minimum przeżycia. Tymczasem na likwidację biedy wystarczyło by wydać 1/5 środków przeznaczonych na 500+.

Ministrollstwo Niesprawiedliwości

Nikt nie neguje potrzeby zmian w sądownictwie. Były potrzebne i są potrzebne. Na czym jednak polegają zmiany zaordynowane przez Ziobrę, widać po odkryciu hejterskiej szajki w Ministerstwie Sprawiedliwości. Akcje na poziomie przygłupich gimnazjalistów, z językiem i ortografią na tym samym poziomie. A w tle jakieś podejrzane przepływy dóbr i aferka erotyczna z nagimi zdjęciami sędziego. Sexting i stalking. Dziwnym trafem wierchuszka pisowska ma olbrzymie szczęście, ze w więzieniach samobójstwa popełniają ci, którzy powinni. A dokładniej, którzy jak Dawid Kostecki mieli wiedzę o aferze podkarpackiej inaczej zwanej seksaferą z laska marszałkowską w tle. Prokuratorzy mataczą, dowody znikają, sprawy się ciągną latami. Wypadek kolumny rządowej wiozącej Beatę Szydło jest doskonałym przykładem. Najpierw chciano wrobić niewinnego młodego człowieka, wywierając presję i uniemożliwiając kontakt z prawnikiem. Potem przeciągano sprawę ad calendas graecas, a na koniec okazało się, że zniszczono dowody rzeczowe.

Czego się Jaś nie nauczy

Pisowski rząd najpierw zafundował Polsce edukacyjny powrót do przeszłości. Miało być tak jak kiedyś. Osiem lat podstawówki i dwa lata zawodówki. Suweren tęsknił za komuną i dostał ją w systemie edukacji. Szybkość wprowadzania tej „deformy” spowodowała, że pojawił się podwójny rocznik w szkołach średnich. Współzawodnictwo o miejsca w dobrych szkołach stało się dwukrotnie trudniejsze niż przez kilkadziesiąt ostatnich lat. Dodatkowo rząd potraktował nauczycieli jak wrogów narodu. Poniżył ich i wskazał im miejsce na samym dole drabiny społecznej. Spora część z zawodu odeszła. Podwójny rocznik sprawił też, że w wielu szkołach nie będzie komu uczyć. W czasach, gdy nowoczesne wykształcenie będzie decydować o miejscu kraju wśród narodów świata, polski uczeń będzie miał kilkaset godzin religii. Fizyki i chemii o połowę mniej. Informatykę będzie miał w śladowych ilościach. Nowe średniowiecze przed nami.

Umierajmy na akord

Polska opieka zdrowotna nie była najlepsza. Teraz zaś jest w sytuacji dramatycznej. Zupełnie jak w starym dowcipie o przemówieniu Gomułki. „Przed wojną staliśmy na brzegu przepaści, a dziś uczyniliśmy ogromny krok naprzód” – miał powiedzieć ówczesny I Sekretarz PZPR. Brakuje leków. Większość leków antynowotworowych lub stosowanych w chorobach przewlekłych straciła refundację NFZ. Kolejki do lekarzy sięgają już nie tygodni i miesięcy ale wielu lat. To już nawet nie jest dramat. To jest jakiś horror zafundowany nam wszystkim przez rządzącą Polską zbrodniczą mafię. W sytuacji braku leków Ministerstwo Zdrowia daje miliony oszustowi religijnemu z Torunia. Tak wygląda podsumowanie zmian w opiece zdrowotnej.

Podsumowanie jest oczywiste. 13 października odbędą się wybory. Albo Polacy zmobilizują się, wzniosą poza swój zwykły charakter wiecznie narzekających i skłóconych malkontentów, albo czeka nas droga prosto do piekła. There is no try.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*