Święta rodzina

REKLAMA

Święta rodzina

Zjednoczona, choć skłócona jak skurczybyk, prawica na wyścigi grzmi z oburzenia na doniesienia i spekulacje dotyczące księdza Tymka Sz. Do walki w obronie czci i godności rodziny Beaty i Edwarda stanął licencjonowany wyrokami sądowymi kłamca i mitoman Morawiecki, który stwierdził, że „ataki na Beatę Szydło i jej najbliższych są haniebne i absolutnie niedopuszczalne. Rodzina bowiem jest i pozostanie w Polsce świętością”. Morawiecki nie dość, że kłamca i mitoman, to na dodatek sklerotyk. Zapomniał bidula jak na forum międzynarodowym gnoił I prezes SN, pokazując zdjęcie jakiejś kobiety u boku towarzysza Edwarda Gierka, łżąc, że to Małgorzata Gersdorf. Jakoś wtedy jej rodzina, jej uczucia nie były dla kłamcy świętością.

Kolejnym niezłomnym obrońcą honoru rodziny Sz. okazuje się były dresiarz i pospolity kmiot Patryk Jaki, dziś europoseł, omnibus na dwóch nogach. Na jego koncie można przeczytać – „Beata Szydło dzielnie od dawna znosiła ataki. Jednak przychodzi moment, że mocno trzeba stanąć w jej obronie. Dość”! Informacje o ks. Tymku to dla Jakiego „jedna z najbardziej haniebnych akcji ostatnich lat”. Takich to mamy rycerzy w zjednoczonej prawicy.

Można by przejść nad tym do porządku dziennego, gdyby nie pytanie – gdzie byli Jaki, Morawiecki i inne pomniejsze pisowskie frędzle, kiedy na śp.prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i jego rodzinę lała się fala hejtu. Co zrobili Morawiecki i Jaki, kiedy bez pardonu gnojono syna rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, wycierano sobie gęby rodzinnymi sprawami sędziego Waldemara Żurka, mieszano z błotem i wybijano szyby w oknach mieszkania syna Donalda Tuska. Pinokio i dresiarz milczeli.

Morawiecki mówi, że rodzina jest świętością. A gdzie był, gdy Kaczyński mówił o śląskich rodzinach, że to zakamuflowana opcja niemiecka? Czy Jaki bronił rodzin takich jak nasze, kiedy wódz towarzysz i naczelnik w jednym nazywał nas gorszym sortem, zdradzieckimi mordami i elementem animalnym? Czy stanęli w obronie poniewieranej rodziny sędziego Tuleyi albo rodziców „resortowych dzieci”? Nie, trzymali mordy w kubłach. Te rodziny nie zostały objęte świętością. Hejter Jaki rwący się do obrony honoru rodziny Szydłów. Toż to „hakatumba” hipokryzji.

Przecież nikt inny tylko Beata Szydło w czasach, gdy była premierem, chętnie lansowała się na tle swojej bogobojnej rodziny. Kurwizja piała z zachwytu, kiedy Tymek przyjmował święcenia kapłańskie, więc dziś Tymek pretensje za swoją popularność powinien mieć tylko do mamusi.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

1 Komentarz

  1. I gdzie byli ludzie PiS, kiedy przeprowadzano po latach od zdarzenia ekshumacje ofiar ze Smoleńska wbrew zdaniu bliskich tych ofiar? PS. Tymuś jest dorosły, niech się zmierzy z krytyką za złamanie celibatu i zrobienie dziecka nastolatce. Na co on liczył, na brawa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*