Te sukcesy nam się należały

REKLAMA

Te sukcesy nam się należały

Spójrzmy za siebie, zatrzymajmy się chwilę w tej pogoni za dobrami materialnymi i przyjrzyjmy się naszej ojczyźnie, która wreszcie po latach stała się miejscem, gdzie mnożą się sukcesy, a nie klęski. Czyż nie jest to powód do dumy? Czy nie powinniśmy zacząć chwalić ludzi, którzy nam pokazali właściwy kierunek i twardą ręką ujęli w karby nasze garby? Te sukcesy nam się należały.

A początek był skromny. W Szczecinie nie było stoczni, nie było pracowników, nie było projektu, a jednak premier Mateusz Morawiecki nie załamał się. Powstała stępka nowego promu. Nowoczesnego promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Który będzie pierwszym w nowoczesnej flocie, która da polskiej firmie panowanie na Bałtyku. Minęły cztery lata. I co niedowiarki i miłośnicy shadenfreunde? Duma polskiego stoczniowca już niedługo popłynie. No, może trzeba będzie jeszcze trochę czasu, ale kiedyś w końcu popłynie.

Pozostając w kręgu stoczniowym, napiszmy jeszcze o lodołamaczach, które ta sama nieistniejąca stocznia ma budować. Lodołamacz pokazano w telewizji. Jest wielkości dwójki ze sternikiem i jego kadłub jest posklejany uniwersalną taśmą montażową pomalowaną na ceglasty kolor. No co? Przecież już „Pogromcy mitów” z Discovery udowodnili, że ze słynnej taśmy da się zbudować łódkę. A poza tym lodołamacz ma łamać lód na Odrze, a wiadomo, że na Odrze lodu nie ma.

Ale najbardziej fascynujące są czołgi. Zamiast wydawać pieniądze na jakieś tam, nie wiadomo jakie badziewie, genialny nasz rząd postanowił wyremontować słynne T-72. Odmaluje się i będą jak nowe. A jak coś będzie odpadać to się też taśmą przyklei. Z zaufanych kręgów MON dochodzą też wieści, że wyremontuje się całkiem sporą ilość wciąż istniejących T-54. Prawdopodobnie uznano, że będą doskonale komponować się z wysoko wyszkolonymi żołnierzami WOT. Ale chodzą też plotki, ze odrestaurowane zostaną też wszystkie czołgi T-34. A trochę ich stoi w kraju. Anonimowy urzędnik MON powiedział: „skoro te czołgi wygrały II Wojnę Światową, to mogą też dla nas wygrać trzecią”.

A weźmy taką mierzeję. Tak Mierzeję Wiślaną. Przez całe lata nikt nie miał żadnego pomysłu. A tymczasem nie wiele trzeba – ledwo jakiś miliard na początek – żeby przekopać i zrobić naszą własną wodną drogę do Elbląga. Czy wy zdajecie sobie sprawę ile kajaków będzie wpływać do Elbląga? To będzie ruch. Potem jeszcze przekopie się kawałek do Wisły i będzie prawdziwa Via Baltica. Co za sukces. Z Krakowa do Elbląga tratwą w dwa tygodnie. A potem dalej. Do Rygi.

Wystarczy obejrzeć wiadomości w publicznej telewizji i zaraz widać wszystkie polskie sukcesy jak na dłoni. Niemcy zazdroszczą Polakom zamożności. Szwedzi tratwami przepływają Bałtyk, by u nas poprosić o azyl, bo tam u nich to już sami muzułmanie i strefy szariatu. A jak jeszcze dostaniemy od Merkel te reparacje wojenne to dopiero będzie w Polsce dobrobyt. Sukces goni sukces. I trzeba jasno powiedzieć, że te sukcesy się nam, Polakom należały. To myśmy wybrali PiS w 2015 roku.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie