Poczet Wybrańców Suwerena (3)

REKLAMA

Bareja na nowo

Autorem powyższej karykatury Stanisława Piotrowicza jest Piotr Bugajski

Stanisław Piotrowicz – Legenda Solidarności, cichy bohater walki z komunizmem. Przecież ktoś na miły Bóg musiał być w PZPR, żeby z tamtej strony wspierać demokratyczną opozycję! Podpisując akt oskarżenia zatrzymanego za kolportowanie ulotek i nielegalnych czasopism opozycjonisty, wykazał się wielką odwagą. Poprzez ten bohaterski czyn, faktycznie ryzykował nieporównywalnie więcej niż ci, którzy walczyli z komunizmem. Do dnia dzisiejszego, ów oskarżony wówczas opozycjonista jest wdzięczny Stanisławowi Piotrowiczowi za ten akt niebywałego heroizmu. Za swoją niezłomną postawę w dążeniu do obalenia ustroju komunistycznego, w roku 1984 został przez władze PRL odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi. Jak sam mówi, przecież się o to odznaczenie nie prosił. Godna pochwały skromność.

W późniejszych latach wspierał także polski Kościół katolicki. Kolejnym czynem noszącym znamiona bohaterstwa, było oczyszczenie z zarzutów księdza pedofila z Tylawy. Czyt. miejscowego proboszcza ze zdolnościami bioenergoterapeutycznymi, ze szczególnym naciskiem na masowanie brzuszków małych parafianek. Uprzednio rozebranych do naga i dokładnie wykąpanych. Ciężko powiedzieć, co kierowało wówczas prokuratorem Piotrowiczem, argumentującym decyzję o umorzeniu nie dopatrzeniem się w zachowaniu duchownego podtekstów seksualnych. Być może już wówczas zagłębiał się w radosną twórczość Tomasza Terlikowskiego, dla którego od księdza molestującego 5 letniego chłopca, gorsza jest kobieta zażywająca pigułkę ”dzień po”.

Aktualnie Przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Erudyta, wybitny prawnik ze starej, dobrej szkoły, autor niezliczonej ilości ustaw naprawczych, mających na celu przywołanie do porządku prof. Rzeplińskiego i jego niepokornych kolesiów. Na niedawnym spotkaniu w Konstancinie, został przedstawiony jako obrońca ładu konstytucyjnego w Polsce. W jego trakcie bredził o istocie demokracji, o polityce, która jest ”roztropną troską o dobro wspólne”. Zapewne miał tu na myśli politykę w wydaniu pisowskim. Wreszcie zapowiedział daleko idące zmiany w polskim sądownictwie.

Drący się z mównicy sejmowej ”Precz z komuną!”, z przyklejonym do twarzy głupkowato – drwiącym uśmiechem poseł prokurator Stanisław Piotrowicz, będzie symbolem pisowkich rozliczeń z ludzmi, którzy wywodzą się z poprzedniego systemu.

 

 

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie