Poczet Wybrańców Suwerena (6)

REKLAMA

Beata Mateusiak – Pielucha. Autorka pomysłu polegającego na deportacji wszelkiej maści obcokrajowców – niekatolików, bezczelnie zamieszkujących tereny IV Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej. Nadzieją na uniknięcie wydalenia z Polski dla w / w, miałaby być własnoręcznie podpisana deklaracja o znajomości polskiej Konstytucji, przysięga jej respektowania oraz zobowiązanie się do pełnego przestrzegania wartości, uznawanych w Polsce za szczególnie ważne. Sprzeniewierzenie się tym wartościom w opinii Pani Mateusiak – Pieluchy, stanowiłoby podstawę do wydania decyzji o deportacji.
W stosunku do rodaków, którzy są ateistami, lub katolikami ”nieprawdziwymi”, ograniczono by się do wprowadzenia specjalnego podatku od ateizmu. Jakiś czas temu na podobny pomysł wpadł arcybiskup Henryk Hoser.

Jestem nawet w stanie wyobrazić sobie taką ”komisję ds. weryfikacji polskości” pod przewodnictwem Pani Mateusiak – Pieluchy. Obok niej były ksiądz Jacek Międlar (koniecznie w kominiarce), Marian Kowalski, prof. Krystyna Pawłowicz oraz Tomasz Terlikowski w roli eksperta od prawdziwości wiary, jako pozostali członkowie takiego organu. Stawiennictwo przed obliczem takiej komisji i pozytywna weryfikacja, stanowiłyby podstawę do ubiegania się o uzyskanie pozwolenia na zamieszkiwanie w granicach Rzeczypospolitej. Ze względu na liczbę osób do zweryfikowania, można by przyjąć pewne kryteria, których spełnienie obligatoryjnie zwalniałoby z konieczności dowodzenia swojej polskości przed obliczem Wysokiej Komisji. Przede wszystkim legitymacja partyjna Prawa i Sprawiedliwości, jako kluczowy i niepodważalny dowód bycia prawdziwym polskim katolikiem. Być może w jakiś sposób udokumentowany udział we wszystkich niedzielnych mszach świętych, na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy. Danie w pysk jakiemuś zagranicznemu studentowi, lub chociaż wykładowcy akademickiemu mającemu czelność rozmawiać w języku niemieckim, w trakcie podróży polskim autobusem. Zdemolowanie lokalu z kebabem, lub co najmniej przedłożenie kserokopii dowodu wpłaty na jedną z toruńskich rozgłośni radiowych.

Szkoda, że dotychczas nikt jeszcze nie wpadł na pomysł opodatkowania absurdalnych pomysłów i kretyńskich wypowiedzi prawych i sprawiedliwych móżdżków. Wówczas konferencje prasowe osób spod szyldu PiS, dałyby gigantyczne wpływy do Skarbu Państwa. Państwo Polskie byłoby wówczas stać na rozszerzenie programu 500 +, na każdy drugi i kolejny stosunek małżeński w tygodniu, jako zachęta do posiadania dzieci. Im częściej słuchalibyśmy wypowiedzi pań Beaty Kempy, prof. Krystyny Pawłowicz, dr hab. Urszuli Dudziak, panów Marka Suskiego, ministra Patryka Jakiego czy eurodupowatego Ryszarda Czarneckiego, tym pieniędzy na inne różnego rodzaju ”programy spod znaku plusa” byłoby więcej. Mieszkanie +, kino domowe +, auto rodzinne + itd. W ten sposób każdy mieszkaniec RP mógłby sobie pozwolić na zakup nowiutkiego, terenowego i pancernego Seicento z napędem hybrydowym, oraz seryjnie montowanym systemem ostrzegającym przed zbliżającą się kolumną pojazdów Biura Ochrony Rządu z którymś z Wybrańców Suwerena na pokładzie.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie