Patriota,świr, czy agent?

REKLAMA

Antoni Macierewicz w polskiej polityce to temat rzeka, to epopeja na miarę Iliady, to historia żywcem wyjęta z dystopii Janusza Zajdla. Temat Macierewicza często się pojawia przy okazji rozmaitych jego komicznych i tragicznych zarazem działań. Znajomi z facebookowej grupy (której logo i link znajdziecie po prawej stronie) od dawana już sugerowali, że coś na ten temat należałoby napisać. Coś, co byłoby syntetycznym, ale w miarę pełnym podsumowaniem półwiecza Antoniego Macierewicza w polskiej polityce.
Sam myślałem o tym już wiele miesięcy temu, gdy podczas rozmowy z zawodowym żołnierzem, który był na misji w Afganistanie usłyszałem, że idea wojsk obrony terytorialnej w oparciu o pospolite ruszenie jest przepisem na rzeź narodową w czasie ewentualnej wojny. Poprosiłem o rozwinięcie i uzasadnienie. Przekonało mnie i także o tym napiszę.
Jednak polityczna aktywność Macierewicza nie da się ująć w jednym tekście. Zatem podsumowanie podzielone zostanie na trzy części. Pierwsza opowiadać będzie o działalności w antykomunistycznej opozycji i polityce do roku 1992. To ważny rok, bowiem właśnie wtedy doszło w Polsce do próby zamachu stanu. Część druga to rządy Prawa i Sprawiedliwości w latach 2005 – 2007. Sztandarowy projekt Macierewicza – likwidacja WSI. Część trzecia to czasy współczesne od katastrofy smoleńskiej do dziś.

Ponieważ jednak w ostatnim czasie emocje sięgają zenitu w związku (najpierw) z fatalnym dla świata wynikiem wyborów w USA, a następnie w związku ze Świętem Niepodległości, które po raz pierwszy nie będzie jedynie świętem rozpijaczonych kibolskich chuliganów, zdecydowałem, że publikację pierwszej części pod tytułem Antonio Guevara odłożę na kilka dni.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.