Będzie wolna Polska

REKLAMA

Dzień po spektakularnej klęsce w Brukseli, gdy pisowskie państwo korzystając z najgorszych wzorów stalinowskich, wystąpiło przeciw Polakowi, przeciw własnemu obywatelowi, który reprezentuje nas obejmując jedno z najwyższych stanowisk politycznych w Europie, Kaczyński ze swoimi akolitami urządził kolejną miesięcznicę smoleńską przed pałacem namiestnikowskim.
Pisowski rząd poniósł kompletną klęskę. Europa pokazała Kaczyńskiemu, że ceni Tuska i wartości jakie daje jego praca zjednoczonej Europie. Złość i nienawiść Kaczyńskiego sięgnęła zenitu. Już wczoraj w jego wypowiedzi dominowały tony paranoicznej wściekłości, między innymi odmówił w sensie symbolicznym Tuskowi prawa do poczuwania się Polakiem. Jego akolici wprost odmawiali Tuskowi prawa do obywatelstwa.
Dziś na kolejnej miesięcznicy, gdy zobaczył coraz większe tłumy antydemonstrantów, którzy przeciwni są cyrkowi, jaki co miesiąc wyprawia, jego głos aż wibrował od złości. Padły kolejne epitety o łotrach, których wrzaski i krzyki nie pomogą. Kaczyński zapowiedział: „zwyciężymy i będzie wolna Polska”. Od blisko 1,5 roku PiS ma bezwzględną większość w parlamencie, ma swój rząd i posłusznego Kaczyńskiemu prezydenta. Przejął Trybunał Konstytucyjny, wojsko i wszystkie służby tzw. siłowe, przejmuje sądownictwo, a według Kaczyńskiego nie ma wolnej Polski? Chciałoby się zapytać: to kiedy panie Kaczyński będzie ta „wolna Polska”? Jakie warunki muszą zostać spełnione? Wasza obecna władza to za mało? A więc jakie jeszcze są wasze dążenia? Kraj ogrodzony drutem kolczastym, z obozami koncentracyjnymi dla przeciwników władzy?
 
Podczas konferencji po przedłużeniu kadencji Donalda Tuska, gdy wszyscy wiedzieli już, że polska przedstawicielka sprzeciwiła się wyborowi Tuska jako jedyna, dziennikarz zapytał:
– Jak pan będzie się komunikował w przyszłości z polskim rządem?
– Ja będę się komunikował z polskim rządem w języku polskim. – odpowiedział przewodniczący z lekko ironicznym uśmiechem.
– Mam nadzieję, że jest to język, który polski rząd zrozumie… – dodał tak nieco mimochodem współuczestniczący w konferencji Jean-Claude Juncker.
Niestety panie Juncker, rząd polski po polski niespecjalnie teraz rozumie i niespecjalnie dobrze tym językiem włada.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

1 Komentarz

Komentowanie jest wyłączone.