Czy Kaczyński upaństwowi Żabkę?

REKLAMA

Czy Kaczyński upaństwowi Żabkę?

Czy Kaczyński upaństwowi Żabkę? Oto jest pytanie. Niektórzy są już pewni, że to tylko kwestia czasu, skoro prezes publicznie wygłosił taką deklarację woli. Jednak wbrew pozorom, to nie będzie takie proste. Sieć „Żabka” należy do międzynarodowego funduszu inwestycyjnego CVC Capital Partners. Portfolio funduszu jest ogromne, a aktywa przekraczają 130 miliardów euro. Czy Kaczyński zażąda od swoich ludzi by wykupili cały fundusz? To raczej niemożliwe finansowo. Prawnie chyba też. Albowiem taka operacja musiałaby być zgodna z prawem Unii Europejskiej i USA, bo na tym obszarze fundusz prowadzi działalność. Mało prawdopodobne, by ktoś pozwolił Kaczyńskiemu na takie wrogie przejęcie.

Istnieje oczywiście możliwość, że rząd będzie chciał od CVC wykupić wyłącznie sieć „Żabka”. Czy fundusz będzie chciał sprzedać? Zatem pytanie nie brzmi czy Kaczyński upaństwowi Żabkę, lecz jak miałby to zrobić. I tu pojawia się zasadnicza trudność. Żabka to sieć oparta na franczyzie. Istnieje osiem tysięcy sklepów, które prowadzone są przez 7 tysięcy franczyzobiorców. Mają oni z siecią bardzo konkretne umowy i to jest wielki problem Kaczyńskiego, jeśli będzie chciał przeprowadzić nacjonalizację sieci.

*

Jeśli dotychczasowy właściciel nie będzie chciał sprzedać sieci, można mafijnie przekonywać go do tego. Państwo ma wiele możliwości. Można sklepy nękać kontrolami, można napuścić na firmę Urząd Skarbowy. Można pod byle pretekstem aresztować najważniejsze osoby z centrali. Ale to zrujnuje pozycję firmy. Prawdopodobnie sklepy zaczną upadać. Można przewidywać problemy z logistyką, zaopatrzeniem, cenami. A więc rząd dostałby ekonomicznego trupa. A wtedy nie byłoby to dobre miejsce do rozdysponowania kolejnych synekur.

Można też się zastanawiać nad inną opcją. Fundusz inwestycyjny nie zechce kopać się z koniem i sprzeda rządowi sieć za odpowiednio wysoką cenę. Można się spodziewać wówczas, że rząd będzie tam chciał zaprowadzić nowe porządki. Po pierwsze usunie fachowców i ekspertów. Zatrudni partyjnych aparatczyków. Zapewne będzie chciał zmusić franczyzobiorców do zaprzestania handlu w niedzielę. I tu jest pies pogrzebany. Franczyzobiorcy nie muszą zgadzać się na takie zmiany i mogą zasilić inną sieć handlową. Choćby Liwio. Lub cokolwiek innego.

Być może zresztą Kaczyńskiemu chodzi bardziej o PKP Energetyka, która należy do CVC Capital Partners należy od 2015 roku. A to jest kolejne pół miliarda złotych do wydania. Może chodzi o to, by stopniowo usunąć z Polski wszystkich zagranicznych inwestorów i wprowadzić ustrój idealnego komunizmu. Nie marksistowskiego tym razem, ale katolickiego. Cokolwiek wymyślił sobie Prezes w opanowanej demencją głowie, to będzie plan całkowitej dewastacji.

5/5 - (27 votes)
Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.