Jest nadzieja

REKLAMA

Jest nadzieja

Parę dni temu w USA odbyła się prezentacja członków nowego gabinetu Joe Bidena, zespołu narodowego bezpieczeństwa.
Po czterech latach rządów błaznów, debili, sponsorów, dzieci, żon, kumpli, fanatyków, niewykształconych bełkoczących ćwoków, którzy byli nominowani na rządowe stanowiska, po czterech latach osłupienia, że tak można, że można przekroczyć wszelkie granice nieprzyzwoitości, że można tak na rympał, tak na chama, tak otwarcie być prymitywem, być głupim i pozbawionym hamulców cieciem, wydarzenie to było jak pierwszy ozdrowieńczy samodzielny oddech po odłączeniu od respiratora.
Wróciła wiedza, wrócili fachowcy, wrócili ludzie wykształceni w Yale i Harvardzie, wróciła ta najlepsza Ameryka, ta Ameryka, która wie, że „szlachectwo zobowiązuje”.
W Polsce ten czas też nadejdzie. Rewolucja otwiera nam oczy. Pisowskia podłość, chamstwo, ciemniactwo i chciejstwo wreszcie otwierają nam oczy. Zbrodnie Kościoła otwierają nam oczy.
Ta ciemność PiS-owskiej nocy przeminie. Też wrócą fachowcy, też będzie przyjemnie słuchać ludzi, którzy umieją sklecić zdanie po polsku i wiedzą, o czym mówią.
Potrzeba nam jeszcze cierpliwości, ciężkiej pracy i być może twardych pięści każdego, komu demokracja i zmiana leżą na sercu. I przepadną w wyborach i znów będzie się chciało żyć.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.