Veto, czyli dlaczego warto demonstrować

REKLAMA

Spacerowicze, zdradzieckie mordy i kanalie zburzyły spokój Pana Adriana, gdy wypoczywał nad polskim morzem i szalał na skuterze wodnym. To przyczyniło się do decyzji, którą dziś oznajmił.
Dziś – 24 lipca 2017 – podczas publicznego przemówienia prezydent oznajmił, że zawetuje ustawę o KRS i ustawę o SN. Tę drugą komunistyczny parlament PiS galopem uchwalał by zdążyć na 22 lipca, aby uczcić Manifest PKWN. Prezydent stwierdził, że rozmawiał i konsultował sprawę z prawnikami, filozofami i politykami. Powołał się na Zofię Romaszewską, działaczkę opozycji z czasów PRL. Pani Romaszewska miała mu powiedzieć, że żyła już w reżimie, w którym prokurator generalny sprawował niczym nieskrępowaną kontrolę nad całym sądownictwem i nie chciałaby do tego ustroju wracać.
Veto w sprawie ustaw o SN i KRS to kij w szprychy pisowskiemu galopowi ku władzy dyktatorskiej i niszczeniu demokracji. Trudno orzec, jaka będzie reakcja naczelnika Kaczyńskiego, czy w sejmie nie znajdzie się ustawa odwołująca prezydenta? Czy nie pisowcy rozpoczną czasem procedury impeachmentu? No i wreszcie czy Pan Adrian odzyskał imię i stał się Andrzejem? Czas pokaże.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.