Wilcze oczy Tuska i inne bajki

REKLAMA

Wilcze oczy Tuska i inne bajki

Wilcze oczy Tuska i inne bajki – czyli co tam panie w polityce w czasie kanikuły, gdy sezon ogórkowy jest w pełni. A zatem co porabia Madzia Ogórek i jak walczy o lepszą Polskę Jan Śpiewak. Tyle tego się dzieje w sezonie ogórkowym, że chyba zacząć trzeba od nieśmiertelnej Madzi Ogórek. Dawna kandydatka Leszka Millera przeszła na prawą stronę mocy. Ale to wszyscy wiedzą. Pani Magda ma też córkę i o tym zapewne wie większość zainteresowanych prawicową celebrytką. A co to ma do rzeczy? Otóż Mizeria Ogórkowa pochwaliła się dyplomem siedemnastoletniej córki z Oksfordu. Na wszelki wypadek jednak zamazała na dyplomie napis, że jest to dyplom takiej letniej szkoły dla młodzieży organizowanej w mieście Oksford za duże pieniądze dla bogatych dzieciaków. Ptaszki ćwierkają, że Madzia musiała za ten dyplom zapłacić koło 10 tysięcy funtów.

Lewicowy aktywista Jan Śpiewak na Twitterze znów stanął na froncie walki z libkami. Tym razem zaatakował Janusza Palikota, który na swoim wallu facebookowym chwali się produkcją wódki z konopi. Zgłosił Palikota do prokuratury, a w zamian za to Palikot go pozwał o naruszenie dóbr osobistych. Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma. Jaś Śpiewak uważa, że reklamowanie wódki jest zabronione, ale nie widzi nic złego w tym, że sam brał udział w wydarzeniu promującym wódkę Baczewski, co firma skrzętnie wykorzystywała. Ale co wolno lewakowi, to nie wolno libkowi. Gdyby ktoś nie wiedział, kim jest wyżej wymieniony, to przypomnę tylko, że znany był z tzw. walki przeciw reprywatyzacji. W walce tej skupiał się prawie wyłącznie na ciągłym dosrywaniu jednej prawniczce. Prywatnie jest ona córką Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Śpiewak wyłącznie używał nazwiska panieńskiego, choć sama prawniczka od wielu lat jest mężatką i tego nazwiska nie używa. Ale Śpiewakowi chodziło o mentalne powiązanie Platformy Obywatelskiej z reprywatyzacją.

* * *

Wilcze oczy Tuska i inne bajki – czas na samego Tuska. Policzono, że od czasu powrotu do Polski, jest najczęściej pokazywanym politykiem w rządowej telewizji. Mówi tam głównie: „Für Deutschland” i często pokazywany jest w sposób sugerujący diabelskie pochodzenie. Telewizja wykorzystuje zdjęcie na tle logo Platformy trak, by wydawało się, że Tusk ma rogi. Tusk jeździ po kraju i spotyka się z ludźmi. Rozmawia nawet ze zwolennikami PiS i stanowczo, choć z szacunkiem dla oponentów, dementuje kłamstwa. Nie ochraniają go setki policjantów. Jest to bardzo dziwne. Tak bardzo rozzłościło to prezesa Kaczyńskiego, że PiS zakończył swoją kampanię.

Odra została zatruta. Ale to wszyscy wiecie. Politycy PiS uradowali się bardzo, gdy okazało się, że rtęć nie jest główną przyczyną zatrucia. Myślę, że ryby też były szczęśliwe, umierając. To jednak nie była rtęć. I na tym skupiła się państwowa telewizja.

Ulubionym tematem prawicy stała się ostatnio premierka Finlandii. Zamiast uciekać po rynnie z homoseksualnej orgii, bawiła się jak większość ludzi. Ktoś nakręcił filmy i je upublicznił. Finlandia podjęła inicjatywę odebrania Rosjanom możliwości turystycznego podróżowania po Unii Europejskiej. Putin tego nie lubi. Kto jest fińskim Falentą i kelnerami? To się jeszcze okaże. Jak na razie to spora część Europy tańczy, jak im zagra Putin. Szczególnie prawi i i sprawiedliwi. Ale nie Ukraina. Na szczęście.

5/5 - (5 votes)
Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.