Kłamałem, kłamię i będę kłamał

REKLAMA

Pisowska lista hańby. Na jej samym szczycie Stanisław Piotrowicz. Urodzony w 1952 roku prokurator w okresie stanu wojennego i członek egzekutywy PZPR w prokuraturze, w której pracował. Jednym słowem jeden z najbardziej zaufanych sprzedawczyków komunistycznej władzy. Typ, którego sąsiedzi woleli nie spotykać na klatce schodowej, a ludzie milkli, gdy przechodził obok.
Kłamał, że jego podpisu nie było na akcie oskarżenia Antoniego Pikula, opozycjonisty w roku 1982. Podpis był i jest. Dziś Piotrowicz twierdzi, że podpis jest, ale nie był ważny, bo napisany przez niego wcześniej protokół uniemożliwiał skuteczne oskarżenie Pikula. Swoje wcześniejsze kłamstwo tłumaczy niepamięcią. A jednocześnie stwierdza, że brał udział tylko w dwóch sprawach o charakterze politycznym. Biedaczysko. Alzheimera ma jak nic.
Antoni Pikul – członek PiS – nie będzie miał łatwego życia w swojej partii. Śmiem twierdzić, że burki Kaczyńskiego zniszczą go i jego życie, a niedługo zapewne okaże się, że wcale nie był w opozycji tylko w ZOMO, a z komendy milicji ukradł rolkę papieru toaletowego.
Piotrowicz w swoim życiorysie plącze się coraz bardziej, przez weekend usiłował dopasować swoja bajeczkę do rzeczywistości. Zaś członkowie PiS dostali wytyczne, że Piotrowicza należy bronić.

Wstydzę się, że należałem do PZPR i nie zachowałem się w tamtym czasie heroicznie. (Stanisław Piotrowicz)

Wcześniej uważał, że należy się pokajać za przynależność do PZPR. I tak właśnie mówił w 2013 roku. Potem jednak twierdził, że był Wallenrodem w szeregach prokuratury, pomagał ludziom i jego działalność była dużo bardziej niebezpieczna niż tych, co „roznosili ulotki”.
Posłuszni aparatczycy PiS usiłowali odnaleźć opozycjonistkę, której rzekomo pomagał Piotrowicz, ale okazało się, że w sprawie tej nic się nie zgadza, ani daty, ani miejsca.
Prawo i Sprawiedliwość to partia komunistyczna i hołubi komunistycznych oprawców. Prawda jest prosta.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

1 Komentarz

  1. […]Prawo i Sprawiedliwość to partia komunistyczna i hołubi komunistycznych oprawców.[…]
    własny komuch to dobry komuch. tak samo jak jarek, który od dziecka chciał być premierem. teraz nie chce, bo premier będzie odpowiadał przed sądem. wpuścił w to szambo szydło i dudę-niby prezydenta.
    a oprawcy zawsze się mogą przydać.

Komentowanie jest wyłączone.