Poczet Wybrańców Suwerena (9)

REKLAMA

Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości, kolejny po administratywistce Kempie wybitny ”nie – prawnik” konstytucjonalista, jedna z twarzy pisowskich porządków w polskim wymiarze sprawiedliwości. W działalności pierwszego wicesprawiedliwego RP można nawet dostrzec dobre chęci. Jeśli dzięki jego inicjatywie prowadzącej do podwyższenia sankcji karnej za bestialskie traktowanie zwierząt, przy okazji słuchania którejś ze stacji informacyjnych dowiem się, że jakieś ludzkie ście.wo zostało skazane na 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności za zakopanie żywcem psa, zakatowanie czworonoga siekierą lub w przypadku każdego innego aktu bestialstwa w traktowaniu naszych braci mniejszych, nawet wypije kufel zimnego piwa za zdrowie Pana Patryka. Drugi, jeśli po jego interwencji np. tzw ”wampir z Bytowa” po odbyciu kary więzienia, zamiast na wolność trafi pod klucz do Gostynina. A jego miejsce w celi zajmie tzw. biznesmen z Nowej Soli, Marek W. I oprócz tego konsekwencje poniosą też wszyscy przedstawiciele polskiego tzw. wymiaru sprawiedliwości, za przyczyną których ten mający na sumieniu między innymi ludzkie życie bandyta, zamiast siedzieć w ciasnej celi, jeździ sobie z tatusiem prokuratorem polować na afrykańskie lwy i nosorożce. Zatem do dzieła Jaśnie wiceministrze. Być może znalazłbym też powód do wypicia trzeciego, ale to za Patryka Jakiego prywatnie. Nie za wiceministra. Więcej piw już wypić nie mam zamiaru.

Wiceminister Jaki to bezczelny, rozwydrzony, pisowski bachor, który pozjadał wszystkie rozumy i któremu się wydaje, że ma prawo rozstawiać po kątach wszystkie autorytety prawnicze w naszym kraju. Zdaniem Jakiego, Krajowa Rada Sądownicza zajmuje się tylko i wyłącznie ochroną złodziejstwa, a sędziom nie da się odebrać autorytetu, ponieważ ci go zwyczajnie nie mają. PoPiS swojej buty, bufonady, arogancji i głupoty w najczystszej postaci, dał w trakcie rozprawy sądowej, podczas której sędzinie, której postępowanie nie spodobało się Jaśnie Panu Jakiemu, groził postępowaniem dyscyplinarnym. Nieprawa i niesprawiedliwa pani sędzia uznała wówczas, że Patryk Jaki nie może chować się za immunitetem poselskim przed ”alfonsem i sutenerem” z PO, Robertem Kropiwnickim. Ostatecznie wspaniałomyślny Jaśnie wiceminister oznajmił, że wniosku o dyscyplinarkę wobec wrednej baby w todze nie złoży. Kolejny ludzki Pan w pisowskiej stajni.
O ile nie można mieć najmniejszych nawet wątpliwości co do tego, że polski wymiar sprawiedliwości wymaga na bardzo wielu płaszczyznach naprawy, o tyle już włos się jeży na głowie na samą myśl o tym, że zabrali się za to Zbigniew Zero Ziobro, legendarny opozycjonista Stanisław Piotrowicz, Pani Marilyn Kempa, Arkadiusz Mularczyk i inne Patryki Jakie.

O tym, że Jaśnie Pan wiceminister jest wybitnym prawnikiem powszechnie wiadomo. Ostatnio dał się także poznać jako ekspert w dziedzinie narciarstwa klasycznego. Po brązowym medalu naszego skoczka Piotra Żyły w czasie Mistrzostw Świata w Lahti, Jaśnie Pan Patryk podzielił się swoimi wątpliwościami, co do ocen jakie od sędziów otrzymują polscy skoczkowie. ”Polacy niestety od zawsze są gorzej traktowani przez sędziów”. Brakowało mi jeszcze tylko stwierdzenia, że jest to kolejny dowód na to, że Tusk nie sprawdza się w roli przewodniczącego Rady Europejskiej, oraz że tym mocniej utwierdziło go to w przekonaniu, iż decyzja o nieudzieleniu byłemu premierowi poparcia przez polski rząd, jest po tym co stało się w Lahti jak najbardziej słuszna. A zaskakująco niskie noty od sędziów dla Kamila Stocha, to efekt antypolskiej działalności opozycji na forum UE. Poseł Mularczyk powinien niezwłocznie złożyć wniosek o sprawdzenie konstytucyjności składu sędziowskiego oceniającego czwartkowe zawody, a inny mądry inaczej przedstawiciel partii Jaśnie Panów sprawdzić powiązania japońskiego sędziego (dał Kamilowi Stochowi najniższą notę) z aparatem bezpieczeństwa PRL. Ponadto wiceminister Jaki powinien czym prędzej zabrać się za rozpiep…nie tej sędziowskiej kasty w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej! W sobotnie popołudnie nasi skoczkowie już wbrew Unii Europejskiej, Komisji Weneckiej, wbrew Timmermansowi oraz opozycji totalnej zdobyli złoto w drużynowym konkursie. Stało się to niedługo po tym, jak polski rząd zgłosił kandydaturę Jacka Saryusz – Wolskiego na szefa RE. Przypadek? Nie sądzę.

Zbigniew Hołdys kiedyś napisał: ”Ten Jaki jest półgłówkiem i to nie jest żaden hejt, tylko stwierdzenie faktu. Poza tym pogoda dziś piękna”. Nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem Pana Hołdysa. Nie wszystko co napisał jest zgodne z prawdą. Jest bowiem chłodno, wieje silny wiatr i zanosi się na deszcz.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.