Oni urządzają nam Polskę, my obnażamy prawdę o nich.
Oni urządzają nam Polskę, my obnażamy prawdę o nich.

Radna PiS skazana

Gdańska radna wywodząca się z partii Jaśnie Panów, Pani Anna Kołakowska została skazana przez jeszcze niezreformowany Sąd Okręgowy w Gdańsku nieprawomocnym wyrokiem, który nakłada na nią obowiązek wypowiedzenia słowa „przepraszam” pod adresem posłanki opozycji, Pani Agnieszki Pomaskiej. Wyrok jest efektem wpisu internetowego Pani radnej, która przy użyciu środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej chciała zmusić posłankę Pomaską do rychłej wizyty w nieokreślonym salonie fryzjerskim.

Wyrok gdańskiego sądu jest kolejnym dowodem na konieczność gruntownej naprawy znajdującego się w stanie całkowitego rozkładu polskiego wymiaru sprawiedliwości, a także bardzo mocnym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem pisowskiej ustawy o Sądzie Najwyższym. Sędzina, która skazała Panią Annę Kołakowską dała świadectwo braku moralności zawodowej, moralności ogólnej oraz totalnego upadku. Jest wielce prawdopodobne, że sędzina ta była jednym z ogniw reżimu stanu wojennego. Była wśród tych, którzy po 13 grudnia 1981 roku w majestacie prawa nękali opozycję demokratyczną, m. in. prokuratora Stanisława Piotrowicza, Wojciecha Jasińskiego, Andrzeja Kryże, a przede wszystkim wielokrotnie aresztowanego za swoje nieprzejednanie, męstwo, niezłomność i bohaterstwo Jarosława Kaczyńskiego. A już w III RP z powodzeniem awansowała i robiła karierę. Ciekawe jest także to, za ile wafelków kokosowych owa sędzina nie zapłaciła w osiedlowym sklepiku, ile metek przekleiła w hipermarkecie po to, by zapłacić za kurtkę kilkanaście złotych mniej, niż w rzeczywistości była ona warta, oraz ile pendrivów zapieprzyła z Media Marktu już w trakcie piastowania stanowiska sędziego sądu okręgowego?! Wyrok ten również spowodował, że liczba osób, wśród których polskie sądy cieszą się zaufaniem drastycznie zmalała. Obok Anny Kołakowskiej i jej najbliższych, zaufanie do tej instytucji stracił zapewne każdy z wielkich patriotów obecnych na korytarzu sądowym, celem udzielenia duchowego wsparcia dla Pani Anny, także poprzez wznoszenie patriotycznych okrzyków: „na łyso!”oraz „raz sierpem raz młotem itd”.

Być może nie jest to sprawa, która z punktu widzenia społeczeństwa zasługuje na jakąś szczególną uwagę, ale warto ten (nieprawomocny) wyrok zapamiętać choćby z jednego powodu. Jest bowiem wielce prawdopodobne, że jest to ostatni, a na pewno jeden z ostatnich wyroków skazujących przedstawiciela Wybrańców Suwerena lepszego sortu. Po przeforsowaniu ustawy unicestwiającej Sąd Najwyższy i podpisaniu jej przez Prezydenta Adriana Dudę, nigdy więcej  żaden „złodziej batoników” przyodziany w sędziowską togę, nie będzie na tyle nieroztropny, by zadzierać z Panem Ministrem Zero i innymi przedstawicielami prawych i sprawiedliwych.

 

zdjęcie wzzw.wordpress.com

Print Friendly, PDF & Email

Komentarz do “Radna PiS skazana”

Komentarze są wyłączone.