Zwycięstwo ma w kieszeni !

REKLAMA

Wczorajszym wystąpieniem na antenie Telewizji Polsat, Andrzej Duda definitywnie przypieczętował swoje zwycięstwo w nadchodzących wielkimi krokami wyborach prezydenckich. Zapewnił swoich suwerenów, że za żadne skarby nie odbierze im pięćsetek z plusem. Nabzdyczając się przy tym i burmusząc, jak to ma w zwyczaju. Po raz kolejny także udowodnił, że jest prezydentem w pełni samodzielnym, całkowicie niezależnym od jakichkolwiek nacisków ze strony swojej byłej partii, Prawa i Sprawiedliwości. Jednoznaczna, kategoryczna deklaracja, że nie podpisze ustawy zabierającej polskim rodzinom kotwicę, powinna przekonać nawet tych, którzy dotąd mieli jeszcze wątpliwości, na kogo oddadzą swój głos. Nie bardzo tylko zrozumiałem, o jaką kotwicę chodziło Dudzie Państwa polskiego? Akurat pies sąsiadów zaczął głośno szczekać, zagłuszając mi tę część wypowiedzi Pana Prezydenta.

Ponadto zdecydowany faworyt majowych igrzysk przedstawił swój pomysł na ratowanie polskiej gospodarki. Będzie apelował do tych, którym bez problemu wystarcza na godne życie, aby dobrowolnie, przynajmniej na jakiś czas zrezygnowali z pobierania świadczeń socjalnych. Jestem absolutnie przekonany, że idea ta już zyskała całą masę zwolenników. Ostatecznie mnie jednak do siebie przekonał kiedy zaczął swój wywód o tym, że dążenie do wyborów w terminie majowym wynika przede wszystkim z dbałości o ład i porządek konstytucyjny, a także o zachowanie spoistości ustrojowej Państwa polskiego. A kiedy jeszcze zaczął mówić, że zdrowie i życie Polaków jest dla niego i pozostałych prawych i sprawiedliwych parlamentarzystów kwestią absolutnie nadrzędną, szczerze się wzruszyłem.

Durna opozycja tymczasem chce przekładać wybory. Nie ustaje w swoich skamlaniach o tym, że jesteśmy rzekomo całkowicie nieprzygotowani do ich przeprowadzenia w trybie i terminie, jaki proponuje nam Rząd. Szuka dziury w całym, powołując się np. na jakieś braki obwodowych komisji wyborczych? A na co to komu w ogóle potrzebne? Na oko widać, że obecny Prezydent cieszy się pełnym zaufaniem grubo ponad połowy uprawnionych do pójścia do urn. Tzn. do odebrania od listonoszy listów poleconych z kartą do głosowania. A już całkowitą żenadą jest powoływanie się totalnych na wcześniejsze słowa polityków Prawa i Sprawiedliwości o wyborach korespondencyjnych. Kopiowanie, fałszowanie, dosypywanie głosów do urn, niszczenie pakietów wyborczych. O tym, że jest to naruszanie podstawowych standardów i wartości dotyczących wyborów, a przede wszystkim zasady konstytucyjności oraz tajności. Bo tak by było!! Ale to za rządów PO – PSL. Teraz to te wybory są już “całkowicie bezpieczne zarówno dla tych, którzy w nich uczestniczą, jak i dla tych, którzy przy nich pracują”, ale także “trudniejsze do sfałszowania niż system, który jest stosowany zwykle w lokalach wyborczych, gdzie może być bardzo różnie”….

Kolega z bardzo poważną miną zapytał mnie ostatnio, czy słyszałem o planowanym niebawem kolejnym transporcie z Chin? Na pokładzie Antonowa przylecieć ma 250 ton chińskich listonoszy. Reakcją moją było z równie poważną miną wyrażenie obawy o to, że w tak krótkim czasie nie nauczą się oni przecież czytać w języku polskim, nie mówiąc już o zapoznaniu się ze swoimi rejonami. Kolega przez dłuższą chwilę patrzył na mnie jak na kompletnego wariata, po czym oznajmił mi, że to tylko żart, mem, kpina z władzy.
Ale co ja poradzę na to, że jeszcze do niedawna za oczywiste fake newsy brałem rzeczy, które potem okazywały się być prawdziwe. Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju przyznany Panu Bartłomiejowi M. Tzn. teraz już można w całości, Misiewiczowi. Powołanie na stanowiska Sędziów Trybunału Konstytucyjnego Pani Poseł prof. Krystyny Pawłowicz oraz legendarnego przywódcy antykomunistycznej opozycji, Pana Prokuratora Stanisława Piotrowicza. A następnie pisowskie pier…enie o ich całkowitej bezstronności i apolityczności. Zamiar zbudowania dla miłościwie nam panującego Jarosława Kryształowego pałacyku, wyrażony przez jakąś fundację. W podziękowaniu za wybitną służbę narodowi polskiemu. To tak na szybko, z pamięci. Czy w świetle powyżej przypomnianych sytuacji, naprawdę aż tak bardzo nieprawdopodobnie brzmi chęć zatrudnienia do obsługi wyborów chińskich odpowiedników Pana Edzia? Nie moja wina, że teraz nie dziwi mnie już żadna, nawet najbardziej abstrakcyjna i absurdalna informacja dotycząca tej władzy.

 

 

zdjęcie pochodzi z blogu Daniela Passenta

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

1 Komentarz

  1. Dziękuję za informację która obrazuje jak “pięknie będzie w Polsce” do momentu kiedy naród uświadomi sobie jakie czeka ich życie i wyjdą na ulicę w jednym szeregu.

Komentowanie jest wyłączone.