Wina Tuska

REKLAMA

Skoro rządzi PiS i zanosi się na to, że wszyscy chcą, aby rządził następne 25 lat, to trzeba wreszcie iść z prądem. Na przykład tak jak profesor Kik, który ironicznie stwierdził, że był głupi albo ślepy i popierał szkodliwą a nawet przestępczą partię. Ja tam – co prawda – myślę, że profesor Kik jest głupi i ślepy jednocześnie, ale niech mu tam będzie, że zmądrzał i przejrzał na oczy.
Ad rem. Przejdźmy do tematu. Wina Tuska. Wszystko to co się złego zdarzyło i zdarza dalej to wina Tuska.
Na przykład Tusk zarabia rocznie ponad milion dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych. Nie trafiło? To zaraz to wrzasnę wielkimi literami.

Tusk zarabia 1,25 miliona złotych rocznie!

I zapłaci od tej sumy zaledwie 32% podatku. Rozliczać się raczej będzie w Polsce, bo tu są podatki niższe dla bogatych. A kto to spowodował? Partia Jarosława Kaczyńskiego, rządząc w latach 2005 – 2007 obniżyła podatki dla najbogatszych z 38 do 32%. Nie widać? Nieczytelne? To wrzasnę!

PiS obniżyło podatki dla najbogatszych z 38% do 32%

Na dodatek Tusk może swoim dzieciom za friko co roku podarować po blisko sto tysięcy i tuskowe darmozjady nie zapłacą od darowizny ani złotówki podatku. A kto za tym stoi? To partia Kaczyńskiego podniosła znacząco kwotę wolną od darowizn! Tak, partia Prawo i Sprawiedliwość!
Chyba już przestanę pisać o tych winach Tuska, bo coś wychodzi na to, że za nimi stoi Kaczyński. Strach się bać.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.