22 Komentarze

  1. Ciekawi mnie jak można ułaskawić przestępcę przed uprawomocnieniem wyroku. Kamiński nadal będzie przestępcą, tylko ułaskawionym. To pokazuje poziom prezydenta. Od teraz nie będę go nazywał prezydentem polski tylko pisprezydentem. Ohyda.

    • Prawo łaski, które konstytucja przyznaje prezydentowi nie jest prawem uniewinnienia. Oznacza tyle, że skazany nie poniesie konsekwencji swego przestępstwa, bo został UŁASKAWIONY. Nadal jest winny, nadal jest przestępcą, tyle że ułaskawionym.
      Duda niejako przypieczętował winę Kamińskiego i kolesiów. Nawet jeśli mieli szansę by sąd apelacyjny uznał ich za niewinnych, to juz tej szansy nie mają. Koniec. Są winni, ale ułaskawieni.

        • Albo jak zwykle prawo zlekceważyli i ułaskawił i niewinnego. Jeśli Kamiński cofnął apelację to by mu mandat wygasł z powodu 11 letniego zakazu pełnienia funkcji publicznych. Więc pewnie Duda złamał procedurę i ułaskawił przed prawomocnym skazaniem. W końcu może to precedens aby potem mógł wytłumaczyć ułaskawienia na przyszłość, czy in blanco za łamanie prawa przy utrwalaniu władzy ludowej, wróć narodowej.

  2. Myślałem, że mnie PiS nie zaskoczy…a zaskoczył. Toć to jakby Miller ułaskawiający Rywina.
    W USA prezydent Ford za taki numer z Nixonem dostał od wyborców czerwoną kartkę…

    Co dalej, aż się boję…ułaskawienie in blanco na lata 2015-2019?

  3. Kryzysowe wiadomości co chwilę. Najpierw Macierewicz chce komisji w tydzień i to z jego ekspertami…

    – Konieczne jest wznowienie prac Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego i uwzględnienie podczas nowych badań dorobku zespołu parlamentarnego i niezależnych naukowców oraz uwzględnienie ich osobiście jako członków tej komisji – powiedział Antoni Macierewicz, który do tej pory kierował zespołem parlamentarnym ws. katastrofy smoleńskiej.

    A teraz Lasy Państwowe ocalone od złej prywatyzacji są uPrezesowiane:

    Minister środowiska Jan Szyszko powołał na stanowisko dyrektora generalnego Lasów Państwowych Konrada Tomaszewskiego, swego bliskiego współpracownika spokrewnionego z Jarosławem Kaczyńskim.
    Konrad Tomaszewski ma być kuzynem Jana Marii Tomaszewskiego, ciotecznego brata Jarosława Kaczyńskiego. Według tygodnika Jan Maria to najbliższy obok Marty Kaczyńskiej krewny prezesa PiS.

    Dwa razy uniewinniony w sądzie z zarzutów ws fałszowania dokumentów. Jakby to był polityk innej opcji już byłby wrzask że pewnie znał sędziego…

  4. o przepraszam 🙂
    widzę tutaj jakbyście byli zaskoczeni. a przecież tego ne tylko można się było spodziewać, ale było wręcz pewne. zachowania Jarosława są z gruntu przewidywalne.
    Partia zwana żartobliwie “Prawo i Sprawiedliwość” będzie łamała prawo nagminnie i działać tak niesprawiedliwie jak tylko będzie to możliwe. jeśli będzie można sobei wyobrazić jakąś niesprawiedliwość, która będzie do popełnienia bez znaczących strat – zrobią to. zaś co do łamania prawa – ile razy to już zdążyli zrobić? 10? 15? w jakim czasie? zaczynam się obawiać, że będą dążyli do zawłaszczenia państwa siłą, podstępem, szantażem, groźbą i oby nie tak jak w przypadku śp. Pani Blidy.

    • Oczekiwał em że albo
      a) po czekają nacwyrok skazujący, wykorzystają przeciw sądom jako osi zła i ułaskawią,
      b) sąd pod który przyjdą tłumy prawdziwych patriotów z narzędziami perswazji, ewentualnie kompania wojska od Antka na nie zapowiedzianych ćwiczeniach, uniewinniony Mariusza K.

  5. Tylko człowiek na parę godzin odejdzie od internetu i kolejne kwiatki…

    Krzysztof Czabański, poseł PiS, były prezes Polskiego Radia za pierwszych rządów PiS (2005-07), a teraz pełnomocnik pani premier Beaty Szydło ds. przekształceń mediów publicznych, prorokuje “powstanie przeciw rządowi PiS wielkiego silnego frontu”. Widzi w nim “grupy interesów związane z establishmentem III RP, system bankowy, media mainstreamowe (“mętnego nurtu”) z tzw. publicznymi na czele, wiele wpływowych sił z Unii Europejskiej”.

    Ten front PiS osłabi, wyjmując z niego media publiczne, które zresztą Czabański ochrzcił “aparatem propagandy, przemysłem pogardy”.

    To “przywrócenie mediów publicznych służbie narodowi” dokona się poprzez przekształcenie TVP, PR i PAP w instytucje kultury (dziś to spółki prawa handlowego). Na ich czele staną prezesi wybrani przez pięcioosobowe rady, a te przez prezydenta, Sejm i Senat, czyli faktycznie przez PiS.

    I – co kluczowe w tej medialnej rewolucji – jednoosobowe zarządy mediów publicznych nie będą kadencyjne, będą mogły być odwołane w każdej chwili.

  6. Może to taktyka “na szybcika” zanim społeczny opór się nie zorganizuje. Mamy teraz lepiej jak kiedyś bo nie będzie trzeba powielaczu (chyba), jak drukarki w sklepach…choć strach jest. PRLu nie pamiętam ( w 89 miałem 4 lata), ale poznać demokracji ludowej, wróć narodowej nie chce.

  7. Przyznam, że – pomimo fatalnej opinii na temat PiSu – tego się nie spodziewałem. Przewidywałem raczej wieloletnie mataczenie, kombinowanie z prokuraturą tak, aby np. wycofała sprawę. Jeśli ktoś sobie robił fotki na wyborach, lepiej by te zdjecia zachował. Wnukom będzie się je pokazywać, jak kiedyś wyglądały wybory. Następnych może już nie być.

    • Albo urna będzie przeźroczysta, karte pokazać będzie trzeba komisji, a przed lokalem panowie w dresikach.

      Problem w tym, że wybory za 4 lata, a prezydenta za 5. Do tego czasu mogą dużo zrobić… Oby się opozycją szybko ogarnęła.

  8. Czytam nt exposé. ” Koniec z arogancją władzy i pychą…” dzień po ułaskawienie na polecenie Prezesa za nadużywanie władzy w imię Prezesa…

    Zawierać chce pani premier kontrakt na 4 lata…500zł plus obniżenie wieku emerytalnego w sto dni. Jak to budżet wytrzyma, nie wiem.

    A i priorytet rządu to gospodarka, inwestycje i innowacje. Brzmi jak dowcip przy działalności niektórych ministrów….

    A i rozwój rozwój rozwój…jacy zagraniczni inwestorzy za inwestują w kraju gdzie można ich pobić na ulicy bo są inni i nie umieją po polsku?

  9. Jestem zszokowany expose premier Szydło. Gdyby zrealizować obietnice, które w nim padły, to za 4 lata bylibyśmy państwem wielkiej szczęśliwości. Każdy dostał w nich nawet więcej niż chciał. Jestem zszokowany, bo co innego mielenie ozorem w czasie kampanii wyborczej a co innego oficjalny program rządu, który będzie przecież rozliczany. Nie jestem pewien, czy pani Szydło zdaje sobie sprawę z tego, co to znaczy bilion złotych. Ile to jest zer za jedynką. Że to z grubsza tyle, ile wynosi trzyletni dochód naszego państwa. Żeby więc rzucić ten bilion na przyspieszenie rozwoju gospodarczego trzeba byłoby nic z budżetu nie wydawać na sprawy dotąd z niego finansowane – armię, policję, urzędników, edukację, spłatę zadłużenia, ……. – nic, ani złotówki. To są przecież kpiny z rozsądku Polaków, nawet jeśli w tych kalkulacjach uwzględnić pieniądze z UE. Mam nadzieję, że PIS nie “zagospodaruje” prywatnych pieniędzy Polaków ani pieniędzy prywatnych przedsiębiorstw, bo wtedy, owszem, bilion się znajdzie. Mam również nadzieję, że ktoś te obietnice spisze i zamieści w sieci, żeby można się było “cieszyć” nimi codziennie.

    • Czyli jak premier mówi, że chce naszego dobra to chodzi onasze dobra materialne?

      Mam wrażenieże ten bilion to był inspirowany milionem mieszkańców premiera Kaczyńskiego. Choć myślę,że to może być taktyka na zająca. Szydło obiecał, zrealizuje wrak, Antka, Ziobre ispecsłużby, plus kwotę wolną bo to wyrok TK i zostanie po 100 dniach zastąpiona przez dobrego cara, wróć sekretarza, wróć Prezesa-Znowu najlepszego Premiera…

Komentowanie jest wyłączone.