Debata prezydencka

REKLAMA

Debata prezydencka

Dziś Szymon Hołownia – wielki przegrany wyborów prezydenckich – oznajmił, że sam będzie głosował #NieNaDudę, czyli przeciw destrukcji państwa. Ale dla równowagi oznajmił też, że nie będzie nic rekomendował swoim zwolennikom. Są bowiem wolnymi ludźmi i muszą decyzję podjąć sami w zgodzie ze swoim sumieniem. W zasadzie mądrze i w sposób stonowany. Czy jednak jako człowiek religijny nie ma pewnych skojarzeń z Piłatem? Na szczęście powiedział też, że przedstawi Rafałowi Trzaskowskiemu pewne postulaty, które dla jego wyborców były ważne i jeśli kandydat wypowie się na ich temat pozytywnie i szczerze, to może to pomóc w wyborze wielu popierających Hołownię. Być może.

Myślę, że nawet wyborcy PiS są w stanie przyznać, że te wybory są przełomowe. Najważniejsze od tych w roku 1989. Jeśli spełnią się wasze marzenia i Duda wygra, to w ciągu trzech lat PiS zdąży przejąć wszystko do końca. Przede wszystkim sądy z Sądem Najwyższym na czele. Potem media. Polsat w zasadzie już jest zneutralizowany. Teraz pora na TVN, Wyborczą i parę innych malutkich. To też się da zrobić. Jeszcze tylko wyjście z Unii i kolejne wybory będą wtedy tylko formalnością. A PiS będzie rządzić przez długie lata. Chyba takie jest marzenie wyborców partii Kaczyńskiego? W tym kontekście nazwa ruchu Hołowni „Polska 2050” ma sens. Przed tym rokiem mowy nie ma, żeby obecnie rządząca partia oddała władzę.

*

Debata prezydencka się raczej nie odbędzie. Widać wyraźnie, że Duda nie zgodzi się na żadną debatę, jeśli nie będzie znał pytań i jeśli nie będzie miał gwarancji, że Adamczyk wyłączy mikrofon konkurentowi w odpowiednim momencie. Odmowę uczestnictwa w czwartkowej debacie mediów prywatnych wyartykułował wczoraj Bielan, a dziś Duda wyłącznie się usprawiedliwiał, mówiąc coś o dogadywaniu się z TVP. Wbrew pozorom jego postępowanie ma sens. Te 8,5 miliona ludzi, którzy zagłosowali w pierwszej turze, to jego pewny elektorat. Trzaskowski zaś musi znaleźć więcej niż 2,5 miliona, żeby wygrać. Dudzie starczy demobilizacja wyborców. Trzaskowskiemu potrzebna jest jeszcze większa mobilizacja.

Na korzyść Dudy działać będzie frekwencja jak najmniejsza. Trzaskowski musi mieć jak największą. Debata prezydencka byłaby wartością dodaną dla Rafała Trzaskowskiego. To on ma wszelkie atuty, by wypaść lepiej. Urzędujący prezydent musiałby odpowiedzieć na zbyt wiele negatywnych pytań i wytłumaczyć się z pięciu lat bezwzględnego popierania własnej formacji politycznej. Na dodatek musiałby określić się w niektórych strefach działania, a to mogłoby go pozbawić głosu części wyborców. Aczkolwiek trzeba też przyznać, że dobre wykorzystanie hasztagu #Cykor przez opozycję może osłabić popularność Dudy.Nie przyjść źle. Przyjść źle. Trzaskowski mógłby mu jeszcze wręczyć chorągiewkę PiS…

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*