Kto kłamie?

REKLAMA

Francuska kandydatka na prezydenta z sympatią wypowiada się o Polsce, a dokładniej o pisowskim rządzie u uznała, że partia Kaczyńskiego może być pożądanym partnerem w „demontażu Unii Europejskiej”. Marine Le Pen jest córką Jeana-Marie Le Pena, założyciela i pierwszego przewodniczącego Frontu Narodowego, nacjonalistycznego i eurosceptycznego ugrupowania, które dziś zmierza do likwidacji Unii Europejskiej i NATO.

Liderka Frontu Narodowego we Francji Marine Le Pen zapowiedziała, że jeśli wygra, podejmie współpracę z Kaczyńskim i Orbanem, aby zdecentralizować Unię Europejską – podaje „Rzeczpospolita”. Le Pen dodała, że „nowa Unia” mogłaby objąć też Rosję, a Europa Środkowa powinna zostać zdemilitaryzowana. (Maciej Orłowski, Gazeta Wyborcza, 13.03.2017)

Jakie są zamiary Le Pen po ewentualnej wygranej i jak chce skusić do współpracy Kaczyńskiego? Po pierwsze, koniec z Schengen, przynajmniej w dzisiejszej postaci. Kontrola na granicach to postulat numer jeden. Po drugie, koniec z przyjmowaniem uchodźców i rzecz jasna żadnej relokacji, a o to walczy właśnie PiS. Le Pen obiecuje koniec mieszania się Unii w sprawy wewnętrzne krajów członkowskich, zatem PiS nie musiałby się juz więcej tłumaczyć z działań likwidujących demokrację. Ta bowiem dla Le Pen jest mało ważna.

Współpraca między suwerennymi narodami może obejmować całą serię projektów, jak Airbus, Ariane… Chodzi też o współpracę policji, wywiadu, służb sanitarnych. (Marie Le Pen)

Jednym słowem Le Pen marzy się unia władz, a nie unia narodów. Nawet Rosję widzi w tej unii według swego projektu. Chce też likwidacji NATO, bo jest to struktura powołana w celu obrony przed ZSRR, a dziś jest Rosja, która nikomu – według Le Pen – nie zagraża. Z Europy Środkowej chciałaby uczynić strefę zdemilitaryzowaną i to jest chyba jedyna część jej programu, z którą PiS raczej nie chciałby się zgodzić, przynajmniej nie teraz. Waszczykowski – desygnowany przez Kaczyńskiego do zajmowania się sprawami zagranicznymi – spotkał się z Marie Le Pen. Była to jedyna osoba spośród kandydatów na francuskiego prezydenta. Sama Le Pen twierdzi, że swoje propozycje przekazała już Orbanowi i Kaczyńskiemu (nie powiedziała, ze osobiście). Warto dodać, że pomysły LE pen na Unię de facto są szkodliwe dla Unii i takich państw jak Polska. Przywrócenie granic, ograniczenie swobody podróżowania, protekcjonizm gospodarczy, likwidacja euro oraz wyrównywania poziomów gospodarczych to naprawdę koniec UE.
 
Kaczyński zaś twierdzi, że to wszystko bzdury i jego partia ręki nie przyłoży do likwidacji Unii.

Nigdy w życiu nie widziałem pani Le Pen na oczy i nigdy też nie było propozycji takich rozmów. Nie rozmawiałem też z nikim z Frontu Narodowego. Nie mieliśmy z tą partią żadnych stosunków. (Jarosław Kaczyński)

Kto kłamie? Waszczykowski jest na zdjęciu z Le Pen i nie jest to fotomontaż. Le Pen jest groźną rasistką i nacjonalistką, ale nie zdobyła sobie sławy kłamczuchy. Zaś PiS kłamstwo ma we krwi. Kaczyński zwykle prawdę mówi, jak się pomyli. Jego partia kłamie na śniadanie obiad i kolację. Oszukała już Polaków wiele razy. A więc kiedy Polexit panie prezesie?

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.