Największa afera Niepodległej

REKLAMA

Największa afera Niepodległej

Największa afera Niepodległej – jak ją kiedyś nazwiemy? Afera Hofmana? Może afera PiS. Afera stulecia? Być może to ostatnie. A pomyśleć, że kiedyś ekscytowaliśmy się ośmiorniczkami. Afer było wiele w okresie ostatnich trzydziestu lat. Za każdym razem wydawało się, że to już jest szczyt. A potem okazywało się, że nie. Że można jeszcze bezczelniej. I można mieć jeszcze większy apetyt.

Przypomnijmy fakty, które znamy. Historia zaczęła się od mafijnej propozycji złożonej biznesmenowi Czarneckiemu przez przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, Marka Chrzanowskiego. Chrzanowski to młody ekonomista, który robił błyskotliwą karierę, a najbardziej błyskotliwą w czasach rządów PiS. W 2016 był członkiem Rady Polityki Pieniężnej, a w latach 2016–2018 przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego. Chrzanowski był jednak tylko pionkiem, który okupił swą rolę kilkoma miesiącami aresztu tymczasowego. Dalej sprawa się urwała, ani służby specjalne Mariusza Kamińskiego, ani prokuratura Zbigniewa Ziobry nic w tej sprawie nie robią. A przynajmniej opinia publiczna nic nie wie od dawna. Typowa zmowa milczenia. Chrzanowski jako przedstawiciel ludzi władzy zaprosił Leszka Czarneckiego i złożył mu propozycję nie do odrzucenia. Zacytujmy w tej sprawie Wikipedię, bezstronną i rzeczową.

13 listopada 2018 Gazeta Wyborcza ujawniła stenogram nagranej rozmowy z udziałem bankiera Leszka Czarneckiego oraz przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, Marka Chrzanowskiego. Według Czarneckiego Chrzanowski miał zapewnić przychylność KNF i NBP oraz usunięcie z KNF Zdzisława Sokala (przedstawiciela prezydenta w KNF, zwolennika przejęcia banków Czarneckiego) w zamian za 1 procent wartości Getin Noble Banku (Czarnecki przyznał jednak, że nie posiada rzekomej kartki z taką propozycją – dowodu w sprawie[10]) czyli około 40 milionów złotych łapówek.

Dalsza część jest już bardziej znana. Ponieważ Czarnecki się postawił, władza zaczęła szykować kontruderzenie. Prawnikiem Czarneckiego był Roman Giertych i wszyscy znają dziś historię jego zatrzymania, rewizji domowej i firmowej. Czego szukała władza? Można się było spodziewać, że prędzej, czy później granat wrzucony w szambo wybuchnie. Okazało się, że kolejnym bohaterem afery jest Adam Hofman. Niegdyś był politykiem PiS. Wyrzucony za kombinacje finansowe o małym znaczeniu. Wraz z paroma kolegami również w jakiś sposób powiązanymi z partią rządzącą, założył firmę public relations. Dziś okazuje się, że ta firma była zatrudniona między innymi przez takie koncerny jak IKEA czy Coca Cola. O innych jeszcze zapewne nie wiemy. Oczywiście zdumieni ludzie zadają sobie pytanie po co? Do jakich zadań mogła być zatrudniona mała i świeżo założona agencja PR składająca się z paru byłych polityków partii władzy?

Jednak najważniejsze dopiero przed nami. Według Romana Giertycha, Hofman przybył do Monaco, gdzie przebywał Leszek Czarnecki, by złożyć kolejną propozycję nie do odrzucenia. Na potwierdzenie słów adwokata zostało też opublikowane nagranie. Giertych twierdzi, że banki Czarneckiego, według planów bliżej nieokreślonych ludzi władzy, miały być przyczółkiem do wykupienia stacji TVN24 od Amerykanów. Biorąc pod uwagę, że TVN24 to ostatnia niezależna telewizja informacyjna w Polsce, to cała ta historia zaczyna się układać w logiczną całość. To może być największa afera niepodległej Polski w całym stuleciu.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

2 Komentarze

  1. W tej sprawie są ważne wydarzenia z lat 2005 – 2007. Giertych był politykiem i sojusznikiem Kaczyńskiego, uczestnikiem koalicji rządzącej. Miał też okazję się przekonać, że Kaczyńskiego nie obchodzą cele polityczne w klasycznym rozumieniu. Prawica, lewica i te bzdety. Kaczyński chciał przejąć populistyczną Samoobronę Leppera i to mu się udało, ale po wyborach. Chciał też przejąć bardziej prawicową od PiS Ligę Polskich Rodzin Giertycha. Też mu się udało, ale po wyborach.
    Giertych zorientował się, do czego zmierza Kaczyński i popsuł jego plany. Stąd wcześniejsze wybory i przegrana Kaczyńskiego. Kaczyński wyeliminował Giertycha z polityki i ten pała do niego nienawiścią. Ale Giertych z kolei jest obiektem szczerej nienawiści Kaczyńskiego. Zabrał mu władzę na 8 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*