Nie straszcie PiSem, Kaczyński tego nie zrobi, Polexit nam nie grozi…

REKLAMA

Zaufanie

Dawno temu Desmond Morris napisał książkę „Naga małpa”. Napisał ją w czasach powszechnego optymizmu. Wzrastał dobrobyt, komunizm za żelazna kurtyną słabł. Wydawało się, że rozwój ludzkości nie jest w żaden sposób zagrożony. Wkrótce potem Fukuyama pisał triumfalistycznie o końcu historii, że odtąd już nie będzie kolejnych epok, zmian, ideologii, że liberalny kapitalizm będzie szeroka drogą do powszechnego szczęścia i dobrobytu. Tysiące naukowców wieszczyło, że już na przełomie wieków będziemy pracować najwyżej 4 dni w tygodniu, ze ludzie będą realizować swoje pasje i pracować niewiele, bo zastąpią nas automaty. A my wszyscy będziemy korzystać z owoców dobrobytu. Tymczasem wbrew powszechnemu optymizmowi Desmond Morris ostrzegał, że i ludzkości może się przytrafić coś złego, a nawet bardzo złego.

Wykazujemy skłonność do odczuwania dziwnego spokoju ducha, że to nigdy się nie zdarzy, że sytuacja nasza jest specyficzna, że w jakiś sposób pozostajemy poza kontrolą biologiczną. Ale to nieprawda. W przeszłości wymarło wiele wspaniałych gatunków, a my nie będziemy pod tym względem stanowić wyjątku.

Gdzie są dziś optymiści, którzy nie przewidzieli, że powstanie wyzyskiwana klasa prekariatu? Pozbawiona umów o pracę, zmuszana do pracy non stop, bo bez stałej umowy nie ma urlopów. Nie pracujesz, nie zarabiasz! Gdzie się podziali optymiści wieszczący wieczny pokój i rozwój ludzkości? Naprawdę nic nam nie zagraża? Jesteśmy ponad wszelkie zagrożenia?

A w skali mniejszej popatrzmy na Polskę. Jeszcze sześć lat temu spora część ludzi w Polsce uważała, że obsadzenie Trybunału Konstytucyjnego miernotami na pasku Kaczyńskiego jest niemożliwe. Że PiS porządzi i odejdzie tak, jak wcześniej inne partie. Ba, nawet szybciej, bo to nieudacznicy i się potykają o własne nogi. Że pewne kroki są niemożliwe, bo przecież jesteśmy państwem prawa, może nie idealnym, ale jesteśmy częścią Unii Europejskiej i Kaczyński ze swoimi chuliganami nie da rady tego zmienić. PiS zawłaszczył TK, w sporej części Sąd Najwyższy. Kompletnie poza porządkiem prawnym powołał Izbę Dyscyplinarną, która zajmuje się ściganiem sędziów,którzy wydają wyroki niezgodne z linią partii. Faszyści rzekomo byli nieliczną, choć krzykliwą mniejszością. Większość Polaków to przecież porządni ludzie, którzy nie mają nic wspólnego z rasizmem, antysemityzmem, nienawiścią do obcych. Wszystkim wydawało się niemożliwe, że policja całe siły skieruje do obrony władzy, a pospolita przestępczość będzie kwitła. Że policja będzie tłuc kobiety na demonstracjach, a bronić neonazistowskich chuliganów Bąkiewicza.

Politycy to grupa dość podatna na korupcję i przekręty, więc chcieliśmy ostrych konsekwencji. Nowak odszedł z polityki za niezgłoszony do oświadczenia majątkowego zegarek. Kupił ten zegarek, nie ukradł. Dziś przedstawiciele władzy kradną miliardy i prawie połowa Polaków nie oczekuje nawet żadnych konsekwencji. Dzisiaj ci sami, którzy przekonywali, że system prawny jest poza zasięgiem PiS,przekonują, że nasza obecność w Unii jest trwała jak stal i opuszczenie struktur Unii nam nie grozi. Naprawdę? Putin lubi to.

5/5 - (3 votes)
Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.