Wojna niebłyskawiczna

REKLAMA

Wojna niebłyskawiczna

W 2014 roku Putin zajął Krym i przy pomocy tzw. zielonych ludzików zajął obszar wokół Doniecka i Ługańska, tworząc marionetkowe republiki. Jeden z dowcipów o Putinie mówił wówczas, że jego odmłodzony wygląd to nie botox, ale „Krym na dzień i Krym na noc”. Świat zadziwiająco szybko pogodził się z agresją rosyjską na Ukrainę. Było nieco wyrazów oburzenia. Trochę mało skutecznych sankcji. I to wszystko.

Z przykrością można było zobaczyć wysyp prorosyjskich postaw w sieciach społecznościowych, a co gorsza w polityce. To właśnie na tej fali wypłynęły i do dziś istnieją w strefie publicznej takie kreatury jak rasista, antysemita i rusofil Grzegorz Braun. Także dzisiejsza Konfederacja jest doskonałym przykładem rosyjskiej agentury wpływu. Ale nie tylko. Postawy jawnie prorosyjskie prezentuje wielu polityków prawicy w tym ci z partii rządzącej. Nie dość, że są głupi, to ich postawy ocierają się o zdradę stanu.

Operacja specjalna

Prawie osiem lat później Putin postanowił dokończyć tamtą napaść. Tym razem celem stała się cała Ukraina. Nie udało się innymi sposobami, postanowił zlikwidować Ukrainę zbrojnie. Od wielu tygodni na granicach koncentrowały się rosyjskie jednostki wojskowe. Armia rosyjska przygotowana była do nowej wojny. Także medialnie Rosja przygotowywała się na szybkie, wręcz błyskawiczne zwycięstwo. Zaplanowano publikację artykułów chwalących nowe wielkie rosyjskie dzieło ponownego zjednoczenia dawnych ziem imperium. RIA Nowosti nawet taki artykuł opublikowały i zaraz szybko usunęły. Ale na szczęście istnieje Web Archive i możemy sobie przeczytać:

Na naszych oczach rodzi się nowy świat. Operacja wojskowa Rosji na Ukrainie zapoczątkowała nową erę – i to jednocześnie w trzech wymiarach. I oczywiście w czwartym, wewnętrznym rosyjskim. Tutaj zaczyna się nowy okres zarówno w ideologii, jak iw samym modelu naszego systemu społeczno-gospodarczego – ale o tym warto porozmawiać osobno nieco później. Rosja przywraca jedność – przezwyciężono tragedię 1991 roku, tę straszliwą katastrofę w naszej historii, jej nienaturalne przemieszczenie. Tak, wielkim kosztem, tak, poprzez tragiczne wydarzenia wirtualnej wojny domowej, bo teraz bracia, rozdzieleni przynależnością do armii rosyjskiej i ukraińskiej, wciąż do siebie strzelają, ale już nie będzie Ukrainy jako anty-Rosji. Rosja przywraca swoją historyczną pełnię, jednocząc świat rosyjski…*

Putin przeliczył się jednak. Ukraina wyciągnęła lekcję z porażki w 2014 roku. Zmodyfikowała swą armię, dozbroiła się, opracowała procedury postępowania w razie napaści. Nawet obywatele rosyjskojęzyczni wcale nie są szczęśliwi i nie witają armii Putina kwiatami. Błyskawiczna „operacja specjalna” zmieniła się w męczącą i bandycką wojnę. Po tygodniu czasu od napaści Rosjanie wciąż nie zbliżyli się do zwycięstwa. Za to z determinacją zaczęli zabijać bezbronnych cywilów. A na dodatek świat tym razem nie patrzył na rosyjską agresję przez palce. Za sprawą lekceważonego przez Putina prezydenta Bidena i zmianie postaw w samej Unii Europejskiej sankcje Rosję zabolały bardzo mocno. Światowa opinia publiczna jest po stronie Ukrainy i rządy tego nie mogą lekceważyć. Ukraina otrzymuje nie tylko wyrazy wsparcia, ale i konkretną pomoc.

Dziś trudno powiedzieć, jak rozwinie się sytuacja. Jednak jeśli Rosja nie zostanie powstrzymana nastąpi ciąg dalszy. Kwestia ataku na państwa nadbałtyckie i Polskę jest tylko kwestią czasu. Putinowi marzy się rola cara i odbudowa imperium.


* https://web.archive.org/web/20220226224717/https://ria.ru/20220226/rossiya-1775162336.html

5/5 - (1 vote)
Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.