Zakrzyczeć kryzys

REKLAMA

Zakrzyczeć kryzys

PiS w Sejmie ma nieznaczną przewagę, więc wódz uspokaja swój lud tokując: „mamy stabilną większość, więc w razie przegranej Dudy możemy dalej rządzić”. Gówno prawda.

235 mandatów to większość znikoma i nie jest pewne, czy nie zniknie, gdy gnijąca zauważalnie już władza zacznie zwyczajnie cuchnąć. Wtedy co bardziej cwani żołnierze zjednoczonej prawicy zaczną cichcem pakować gadżety do reklamówek i zwyczajnie spierdzielać. No, chyba że koronawirus wcześniej rozpirzy ten rząd.
Dziś wódz jednak mobilizuje wyznawców. Liczy się więc z klęską Dudy. Na razie jeszcze uspokaja nastroje, bo wie, że nie może inaczej. Nie ma nic gorszego niż panika w szeregach. Rzeczywistość jednak skrzeczy. Gdy Duda przegra, o stabilności Jarosław będzie mógł tylko pomarzyć. Górę wezmą przerażenie i rozpacz. Senat i urząd prezydenta wyzwolą się spod buta Kaczyńskiego.

Będzie rosła presja na przyspieszone wybory do parlamentu. W PiS i przystawkach. Kaczyński przyparty do muru całkowicie straci kontrolę nad sytuacją w kraju. Rząd skupi się na obronie swojej władzy i chowaniu tego co już nakradł.

Jeśli prezydentem zostanie ktoś z opozycji, rząd PiS będzie miał do wyboru: pójście na rympał lub udawanie, że nic się nie stało. W każdym przypadku będą jednak działali w zupełnie nowej sytuacji. A chyba nie są do tego gotowi. Cały czas śnią swoje sny o potędze, którymi karmią ich pisowskie media. Żyją w stworzonej przez pochlebców idealnej bańce, w której wszystko idzie po ich myśli, suwerenek jest im wdzięczny i syty. I za cholerę nie chcą przejrzeć na oczy.

Polska polityka jest dziś nieprzewidywalna. I żadne zaklęcia Kaczyńskiego o stabilnej większości nie mogą być brane na serio. On próbuje zakrzyczeć kryzys. Żyjemy w państwie z coraz bardziej fasadowym wymiarem sprawiedliwości, rządzonym przez nieudaczników, leniów i pazernych złodziei. W społeczeństwie poobijanym przez nienawiść i kłamstwo, w którym rozlega się rechot tępego triumfalizmu. Oto Polska Kaczyńskiego.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

1 Komentarz

  1. Wszystko ładnie brzmi i oby spełniło się, ale jest jedno ‚ale’. Otóż PiS może pójść na rympał (jak wspomniano) i na całość, co skończyć się może kryterium ulicznym 🙁 Tego się teraz należy obawiać – determinacja PiSdzielców jest ogromna, bo mają wiele do stracenia, nie tylko w formacie finansowym: dla niektórych może się skończyć prawo wykonywania zawodu, dla innych życie na wolności.

Komentowanie jest wyłączone.