Raz sierpem raz młotem pisowską hołotę

REKLAMA

Jeden z najordynarniejszych przekrętów rządu PiS pod pręgierzem.
Za pół miliarda ministerstwo kupiło kolekcję dzieł sztuki, które de facto były niesprzedawalne. Przejęte po II Wojnie Światowej zasoby z kolekcji Czartoryskich zostały przekazane po 1989 roku specjalnie w tym celu powołanej fundacji Czartoryskich. Nie po to by arystokraci cieszyli się swoją własnością, ale, by zgodnie z intencją pierwszych twórców kolekcji, dzieła sztuki należały do narodu. Teraz potomek Czartoryskich dostał kasę za to, co na rynku było warte 0 złotych (słownie zero złotych). Dlaczego? Bowiem nie można było tej kolekcji sprzedać bez zgody państwa, a państwo w żadnym razie nigdy nie powinno na to zgody wyrażać.
Transakcja zapoczątkowała nowy program PiS – arystokraci+.
Gliński powinien powędrować za to do więzienia. I miejmy nadzieję, że kiedyś zostanie jeszcze osądzony i osadzony za ten przekręt. Cała akcja przypomina sytuację, gdy złodzieje kradną ci samochód, a potem sprzedają ci go łaskawie za pewien procent wartości.

Poniżej wpis z Twittera.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

1 Komentarz

  1. Nie zdziwię się, jeśli cała kolekcja lub jej najcenniejsze eksponaty zostaną przekazane w wieczny depozyt Muzeum Opatrzności lub do Torunia.

Komentowanie jest wyłączone.