Sztukmistrz z Łosiowa

REKLAMA

Wybory coraz bliżej, czas podjąć decyzję, na kogo będziemy głosować. A zatem przedstawiamy kolejne ugrupowanie polityczne. Komitet wyborczy nosi nazwę Kukiz’15 i zgodnie z nazwą jedyną osobą, która przedstawia jakąś koncepcję jest założyciel komitetu, demiurg oraz enfant terrible polskiej polityki.

Z całą pewnością trzeba będzie poprzeć taki rząd, po to, by nie destabilizować państwa. (…) Ja osobiście poprę rząd Prawa i Sprawiedliwości. (Kukiz dla GW)

Zaraz potem Kukiz dodaje, że tak w zasadzie to on jeszcze musi zapytać innych, bo oni to są demokratyczni w przeciwieństwie do pozostałych „systemowych” partii.
Jako antysystemowiec Kukiz nie przedstawił żadnego programu. O programach partyjnych wypowiadał się wrogo do tego stopnia, że zaczął krążyć dowcip o tym, jak to Kukiz wyrzucił pralkę z domu – bo miała program. Natomiast ostatnio przedstawił coś, co zostało nazwane strategią. To jest tak jakby program, ale nie bardzo. Hasła są jak w programie, ale rozwinięcia brakuje, jak twierdzą wielbiciele owego polityko-muzyka, on wszystko wie, ale nie powie. Żeby nie zapeszyć.
kukizek
Ze strategii opublikowanej niedawno wynika, że Kukiz nigdy nie zgodzi się na wprowadzenie euro. Ponieważ wstąpienie do strefy euro jest poniekąd częścią traktatu akcesyjnego, zatem można się domyślać, że kiedyś w przyszłości Kukiz będzie chciał nas z Unii wypisać.
Jeden z postulatów to nie pozwolić na wypieranie tradycyjnego rodzinnego rolnictwa przez korporacyjne rolnictwo wielkoprzemysłowe, które niszczy lokalną gospodarkę – można się tylko domyślać, „co poeta chciał przez to powiedzieć”. Jednak te domysły kierują nas w stronę kurnych chat, wozu drabiniastego i konia, który będzie podstawową „maszyną” do obróbki kilku morg tradycyjnego dziewiętnastowiecznego gospodarstwa.
Kukiz chce też zmienić konstytucję. Chce wprowadzenia rządów prezydenckich (w jego koncepcji wygląda to bardzo po amerykańsku), ale bez prawa inicjatywy ustawodawczej. Nie bardzo wiadomo po co komu taki rząd, wie to zapewne tylko sam Kukiz. Do kompletu chce nam jeszcze za to dołożyć sędziów wybieralnych w wyborach powszechnych i wybieranych w ten sam sposób policję. Nie wyjaśnia tego dokładnie, więc nie wiadomo, czy będziemy wybierać tylko szeryfów, czy wszystkich policjantów.
Na koniec Kukiz dumnie stwierdza: Nasz rząd będzie dbał tylko i wyłącznie o polskie interesy, a nie interesy niemieckie, rosyjskie, ukraińskie czy europejskie – pozostaje tylko się dowiedzieć, kto będzie definiował, jakie interesy i kiedy będą polskie, a jakie już nie. Zapewne będzie to Jarosław Kaczyński. A może Tadeusz Rydzyk? Alleluja i do przodu, byle prędzej do sejmu.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

6 Komentarze

  1. Z tym euro to podejrzewam bardziej, że Kukiz po prostu nie zna tego traktatu i nie ma pojęcia, co jest w nim zapisane. Podobnie zresztą z innymi rzeczami: to są luźne rojenia, oparte głównie o własne braki w wiedzy i różnorakie frustracje. Całość okraszona solidną dawką populizmu.

  2. nie uważam go za idiotę. Uważam go za odmianę prostytutki. Sprzedał się PiSowi za dorwanie się do żłoba. Gorzej – sprzedał PiSowi swoich wyborców, którzy mu wierzą.

Komentowanie jest wyłączone.