I co dalej? – 2.

REKLAMA

Młoda demokracja w Polsce się sypie. Istnieje zaledwie ćwierć wieku i jej konstrukcja nie zdążyła obrosnąć treścią – tradycją, zwyczajami i dobrymi praktykami, standardami i więziami społecznymi. Jej instytucje ciągle jeszcze są wątłe. Na Zachodzie to wszystko zdążyło się już wytworzyć i okrzepnąć, nawet więc w przypadku jakichś politycznych zawirowań demokracja się tam trzyma. Na wschód od nas demokracje praktycznie się rozsypały, gdyż miały jeszcze gorsze warunki dla swojej budowy niż w Polsce.
Szkielet UE w obecnym kształcie jest również bardzo młody, dlatego widać gołym okiem jego chwiejność i nietrwałość. Względną trwałość Unia ma i pewnie ją zachowa dzięki silnej demokracji u swoich starych członków, tworzących jej jądro. Może się, oczywiście, zmienić struktura Unii, kraje „rozrabiające” mogą zostać zepchnięte do drugiej ligi. Unia będzie szukała dróg prowadzących do jej umocnienia i konsolidacji – z nami albo bez nas, jeżeli będziemy patrzyli wyłącznie na czubek własnego nosa.
Koncepcja i zamiary polityczne PIS są już z grubsza znane. Można też przypuszczać, że gdy tylko partia ta utraci władzę, przyszli zwycięzcy pogrzebią jak najszybciej całą PiS-owską spuściznę. Być może nie będziemy musieli czekać na to cztery lata. PIS ma w Sejmie przewagę raczej skromną a chętnych do koalicji z nim, poza Kukizem, nie widać. Najdrobniejszy więc rozłam, czy schizma oznacza koniec rządów Kaczora i spółki. Jest również bardzo prawdopodobne, że kraje demokratyczne ze starej Unii i starego NATO będą chciały usunąć tą narośl (Polska, Węgry, Słowacja), grożącą innym chorobą czy infekcją. Dla nas oznaczałoby to, niestety, zdecydowane przesunięcie na wschód i bardzo duże straty – tak gospodarcze, jak i polityczne. Sądzę, że w skomplikowanej sytuacji, jaką mamy i w Europie, i na świecie, tego typu ruch państw rozdających karty jest bardzo prawdopodobny. W sytuacji trudnej nie ma bowiem gorszej rzeczy niż nieprzewidywalny „sojusznik”.
Nic to, panie Kaczyński. Putin pewnie już się cieszy. A może panu o to właśnie chodzi?

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

9 Komentarze

  1. mimo swoich deklaracji, że Naczelnik jest ich idolem, to jednak pisowskim ojcem duchowym jest Dmowski, a ten ciążył przecież w stronę Rosji. więc nic dziwnego.

  2. Jakob Augstein w Der Spiegel – „Obecnie następuje zderzenie zachodnich wartości: liberalizmu, tolerancji, równouprawnienia ze wschodnimi: rasizmem, ignorancją, tępotą. Polacy chętnie biorą zachodnie pieniądze ale uchowaj ich Boże od zachodnich wartości. Europa Wschodnia coraz bardziej zaczyna przypominać Rosję – autorytarna, ograniczona, rasistowska. Czy Europa ma dość czasu, by czekać na modernizację krajów, które nie tak dawno weszły do UE? Czy potrzebujemy raczej nowej Unii, bez Wschodu?

    Teoretycy polityki snuli rozważania o Europie, w której koegzystuje kilka grup państw, powiązanych ze sobą w zależności od tego, jaka jest ich gotowość i zdolność do kooperacji. Może powinniśmy jeszcze raz zbadać taki system zmiennej geometrii i zastanowić się, z którymi z naszych sąsiadów chcemy budować zjednoczoną Europę. Polaków w tej grupie raczej nie będzie”.

    To podobno najostrzejszy dotąd komentarz na temat tego, co się u nas dzieje. Widać, jak bardzo demokracje europejskie są nami zawiedzione. Pytanie „co dalej” (?) staje się coraz bardziej aktualne a odpowiedź na nie – pilna.

    • może nie tyle zawiedzeni są nami, co PiSem i tym, że pozwoliliśmy im dojść do władzy. dotychczasowa współpraca, nawet za czasów rządu SLD układała się całkiem normalnie. tylko PiS musi układać wszystko na przeciw współpracy i rozumowi.

  3. „…Nic to, panie Kaczyński. Putin pewnie już się cieszy. A może panu o to właśnie chodzi?…”
    W moim przekonaniu, Jarosław Kaczyński postępuje dokładnie tak, jak agent rosyjski postępować powinien:
    – skłócił naród,
    – rozbija system prawny,
    – rozbija system bankowy > gospodarczy
    – skłóca nas z UE,
    – skłóca nas z NATO

    • Duda podpisał trzy pisowskie ustawy – o sześciolatkach, o administracji cywilnej i o mediach. Podobno jutro rano prezesem TVP zostanie Jacek Kurski. Zgroza!!! We wtorek posiedzenie TK na które wszyscy czekają, w środę debata w PE na temat tego, co się dzieje w Polsce. Nie sposób się wyciszyć, choćby się bardzo chciało. A Kaczyński, o którym piszesz, ma się dobrze i nawet katar go nie męczy. Nie wiadomo natomiast, jak się ma jego kot, ponieważ to sprawa wagi państwowej i ściśle tajna.

      • no cóż. jak PiS skończy trzeba będzie zrobić jedną ustawę: „UNDO” – cofającą wszystko co zepsuł PiS.

  4. TK odsunął w czasie rozpatrywanie konstytucyjności uchwał sejmowych dotyczących wyboru sędziów Trybunału. Ma, podobno, ocenić wcześniej nowelizację ustawy pisowskiej z wigilii. Wydaje się to logiczne. Ta nowelizacja określa pełny skład Trybunału na 13 sędziów. Do tej pory było to 9 sędziów. Wiadomo, że legalnie wybranych i zaprzysiężonych jest w tej chwili 10 sędziów. Trzeba więc najpierw rozprawić się z nowelizacją. Mamy więc ciąg dalszy boju o TK.

  5. Agencja S&P obniżyła rating Polski z A- do BBB+ z perspektywą negatywną. Jako uzasadnienie podała „naruszenie przez nowy rząd instytucjonalnej i politycznej stabilności państwa”. Efekt? – 1E=4,48; 1CHF=4,10; 1USD=4,09. Jest to pierwsze w historii obniżenie ratingu Polski. O ile więcej zapłacą frankowicze? O ile więcej będzie nas kosztowało spłacanie zagranicznych długów? O ile mniej zagranicznego kapitału napłynie do Polski? To kolejny efekt działania PIS-u! Jakie będą następne?

  6. Podobno przeciętny Polak nie bardzo kapuje o czym mówią w dzienniku telewizyjnym. Rating? O co chodzi?! Bułka nie spleśniała, cug w piecu nie zmniejszył się, pół litra w szafie nadal stoi, to o co chodzi z tym ratingiem ?!?!

Komentowanie jest wyłączone.