Kim straszyć naród

REKLAMA

Kim straszyć naród

Największą bekę mam z tego, że niektórzy oczekiwali iż wróci Donald, pierdolnie dwa soczyste przemówienia i KO wzrośnie do 90% przy najbardziej mizernych szacunkach. No niestety nie i pisuar się umacnia na pozycjach, a robi to również za moje pieniądze, co doprowadza mnie do lekkiego wkurwu. Tutaj trzeba ludziom płacić w żywej gotóweczce, a nie pierdolić po próżnicy.

Wczoraj gdzieś mi mignął film w którym jakąś Jadwigę pytano o rządy pisuaru. Jak usłyszała PiS to szczytowała publicznie, bezprzewodowo oraz z uzasadnieniem. Że przecież pisuar daje 500 złotych na purchlaka, emeryci będą do przodu 2 i pół kafla, patorząd buduje drogi w takiej skali, że Jadwiga musi się rozglądać czy nie nadjeżdża walec. Ogólnie świat według Jadwigi jest dzięki pisuarowi piękniejszy. Co prawda ostatni raz była poza miejscem zamieszkania na komunii świętej u bratanka w Sieradzu jeszcze w 1983 roku, ale zmiany w Polsce widzi i to nie na lepsze, tylko na najlepsze. Dobre wieści przekazuje Jadwidze rządowa telewizja z Woronicza, robiąc przerwę w transferze gudniusów jedynie w Sylwestra kiedy śpiewa Zenek z syntezatorem. Ten jeden dzień musi być bez wspaniałych informacji, żeby elektorat nie ochujał ze szczęścia. Potem Sylwester z jedynką, dwójką i Holecką jest odtwarzany codziennie, żeby motłoch nieco odciągnąć od informacji o noworocznych podwyżkach, które muszą nastąpić gdyż UE blokuje wypłatę środków które się nam (pisuarowi) należą.

Jak już się lud przyzwyczai, że musi brać makaron po terminie, a herbatę słodzić patrząc na wizerunek prezesa Jarosława, to można leciutko odkręcać kureczek z propagandą. Tutaj dobry jest Tusk Donald, jako sprawca wszystkich nieszczęść z rozbiorami włącznie. Motłoch musi mieć wroga, takiego namacalnego, idealnego do bicia. Uchodźcy są dobrym materiałem. Chcą tutaj się osiedlić z lewą wiarą i materiałami wybuchowymi w portfelu. Mowy nie ma. Do McDonald’s nie chodzą na kulinarne cudeńka z wołowych części ciała, no i nie piją, a wiadomo że kto nie pije ten kapuje.

Farta do uchodźców ma nasz naszczalnik z Żoliborza. Jest kim straszyć naród. Musi mieć jakieś połączenie z talibami. Moim zdaniem to Czarnek, podpierdalający niektóre pomysły talibom. I też ma swoich wyznawców. Na przykład w osobie Mariusza Graniczki, dyrektora XLIV LO w Krakowie. Zawezwał Maniek do siebie rodziców dzieci, które nie uczęszczają na lekcje religii. Żeby po katolicku rozpytać, czy powodem jest wiara w konkurencyjnego boga, czy jeszcze coś gorszego, a mianowicie ateizm. Rodzice pryszczatych lewaków byli przekonani że szkoła jest instytucją świecką, a wiara czy też jej brak są prywatną sprawą każdego z nich. No niestety mili państwo, tak nie było i nie będzie. Tym bardziej kiedy patronem szkoły jest ksiądz. Wtedy już pozamiatane. Religia bardzo wrosła w program szkolny, a etyka jest jest pojęciem fikcyjnym, chociaż powinna być zapewniona. Będzie co prawda, ale dopiero w momencie kiedy Rydzyk w swojej szkole wykształci kadry. To będzie etyka inaczej.

Przyznam, żałuję, że nie jestem na miejscu rodziców dzieci które nie uczęszczają na lekcje religii w XLIV LO w Krakowie. Gdybym był, miałbym okazję do spotkania z dyrektorem Graniczką Mariuszem i zapytania czy uczęszczając na religię moje dziecko dowiedziałby się o popisach Hosera w Rwandzie, skandalach pedofilskich w Irlandii, Belgii, Holandii, Chile, Argentynie, Kanadzie, Australii, Niemczech, na Filipinach, we Francji czy wielu innych krajach. Czy moje dziecko zostałoby poinformowane jak nierób Jędraszewski traktuje mniejszości seksualne oraz osoby niewierzące? Z pewnością nie usłyszałoby też księży, Lemańskiego czy Bonieckiego, uchodzących za reformatorów kościoła, a przynajmniej za próbujących reformować. Z marnym skutkiem, bo jeżeli tylko coś wymyślą, to z abonamentu mają ryj zamknięty przez hierarchów kościelnych.

Nie miałem okazji porozmawiać z dyrektorem, tak jak nasza Córka nie będzie miała okazji do chodzenia na religię. Zdecyduje kiedyś sama czy chce w coś wierzyć, czy nie. Wcześniej uzyska wiedzę o tym, że Kościół wierzy jedynie w mamonę. Wiem, że będzie wielu niezadowolonych z takiego sformułowania, ale to mnie nie dziwi. To są osoby które nie odróżniają wiary od Kościoła. Mnie absolutnie nie przeszkadzają ludzie wierzący i jeżeli im wiara przynosi radość, pocieszenie, siłę czy cokolwiek pozytywnego to mnie pozostaje się tylko z tego cieszyć. Natomiast nie podoba mi się Kościół. Dlaczego? Bo dostaje ok. 20 miliardów złotych rocznie, a dzieci umierają, bo rodzicom nie udaje się zebrać pieniędzy na ich leczenie.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*