Łapać elektorat

REKLAMA

Łapać elektorat

PiS odrzucając veto Senatu walnął niezależne sądownictwo między oczy, nie zdając sobie jednak sprawy, że właśnie wdepnął w gęste szambo samozagłady. Utrata Senatu to przy tym pikuś. Jedzie katastrofą. Kaczyński osiągnął kolejny sukces. Ma ustawę kagańcową, w myśl której będzie mógł neutralizować niepokornych sędziów. Tylko co z tego? Jak dotąd niezależni sędziowie nie spokornieli, są wspierani przez polskie i europejskie autorytety prawnicze, Trybunał Sprawiedliwości UE, opozycję i jej wyborców. Dla nich jest jasne, że ustawa Kaczyńskiego godzi w Konstytucję i prawo unijne, które wszyscy muszą przestrzegać. Właśnie z tych powodów ogromna rzesza sędziów będzie „kagańcową” ignorować.

Co może zrobić Ziobro i jego przydupasy? Jeśli chce udawać szeryfa, musi sędziów zasypać karami. Tylko co się stanie, jeśli represje obejmą samych niepokornych, a następnie tych sędziów, którzy staną w ich obronie? Raptem okazać się może, że sankcjami objętych jest dwie trzecie stanu sędziowskiego. O innych zawodach prawniczych nie wspomnę. Jeśli do tego dojdzie, to można założyć, że UE zareaguje zdecydowanie i ostro. A reakcja ta tylko zaostrzy opór polskich sędziów wobec pisowskiego bezprawia. De facto w Polsce prawo przestanie działać. A co z gospodarką? Czy w takim burdelu ktokolwiek rozsądny zainwestuje swoje pieniądze? Całkiem realne staną się też sankcje unijne w postaci zakręcenia kurka z kasą. I to wszystko może się stać już w kampanii wyborczej Dudy, której mottem jest walka z sędziami.

Kaczyński wie, że Duda to pajac, a jego reelekcja wcale nie jest pewna. Z drugiej strony PiS już nie ma pieniędzy na kolejne bonusy dla suwerenka, więc po raz kolejny szuka wroga. Kiedyś byli nim bezbronni uchodźcy, dziś są sędziowie. Trzeba ich opluć, zeszmacić, uświnić. I na to łapać elektorat. Tylko, że sędziowie to nie słabi imigranci. Oni stawią opór. A Kaczyński obojętnie jak się obróci, dupę zawsze znajdzie z tyłu. Inaczej nie będzie.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie